Chynchy akademickie

od dzisiaj mój blog akademicki nosi dumną nazwę: chynchy akademickie… „Chynchy” to jest słowo z gwary miejskiej łódzkiej, oznacza „gęste zarośla, krzaczory”. Ci, co są łódzkimi snobami mówią „chęchy”, żeby zaistniała taka wspaniała nosówka: ęęęęęę…. Ale moim zdaniem autentyczniejsze są chynchy… no i w trakcie wypowiadania powstaje unikalnie łódzka nosówka yyyyyyyy! (choć między nami mówiąc: […]