Tag: Reformacja

  • Jutrzenka nadziei i lexmłoty na reformowanie

    Jutrzenka nadziei i lexmłoty na reformowanie

    Dwa razy jako obywatel pozostający w opozycji względem jawnego i bezwstydnego łamania prawa w Polsce poczułem niedawno sprawczość protestów: pierwszy raz kiedy wybrano mnie głosami senatorów RP na ławnika SN, drugi teraz, kiedy PAD zawetował Lex Czarnek. Wiem, wiem, komentatorzy mówią, że to część jakiejś strategii urzędującego Prezydenta, że to kawałek układanki. Ale nawet w takiej sytuacji protesty tysięcy obywatelek i obywateli, organizacji pozarządowych w tej sprawie dały nie tylko atmosferę powszechnej niezgody na ten centralistyczny knebel dla samorządów, rodziców i NGO-sów, ale także dostarczyły argumentów dla uzasadnienia pana Andrzeja Dudy.
    Ta spektakularna — już druga — porażka Przemysława Czarnka wpisuje się w szereg działań podjętych przez obywatelski sprzeciw: przypomnę, że tzw. pierwszy podręcznik do HiT, zatwierdzony z pominięciem wszystkich procedur przez tego ministra, także poniósł klęskę w szkołach po powszechnym odrzuceniu tego propagandowego gniota.

    Teraz należy zrozumieć, że Czarnkowi mentalnie najbliżej jest do Zbigniewa Ziobry.

    Ostatnia „inicjatywa” legislacyjna tego ministra ma nas cofnąć ni tylko do PRL, ale wprost do czasów przedoświeceniowych, jeśli nie wprost średniowiecznych. Proponuje się w tym „młocie na reformację” nie tylko karanie za krytykę jakichkolwiek oficjalnie uznanych Kościołów, ale i uprawomocnienie bezprawnych i nieetycznych zachowań ludzi religijnych wobec ludzi innego wyznania i ateistów. Przypomnę, że Konstytucja RP szanuje wolność sumienia wszystkich wyznań i religii tudzież ateistów.

    Nazwałem tę propozycję immunitetu dla katolików w Polsce „młotem na reformację”, bowiem gdyby dzisiaj Luter chciał przybić swoje tezy na drzwiach jakiegokolwiek Kościoła, albo na jakiejkolwiek tablicy ogłoszeniowej (bo taki to miało sens przed 505 laty w 1517 r.), to Czarnek i Ziobro natychmiast doprowadziliby go do aresztu. Gdyby na przykład powiedział swoje:

    Teza 82: Na przykład: dlaczego papież dla świętej miłości i dla cierpień, jakie dusze w czyśćcu ponoszą, dusz tych naraz nie wyzwoli z czyśćca; gdy tymczasem dla tak małej przyczyny, jaką jest budowa kościoła św. Piotra, za pieniądze tyle dusz wyzwala?

    Teza 86: Będąc bogatym ponad magnatów, czemu to papież nie za swoje własne pieniądze, lecz za pieniądze ubogich wiernych buduje kościół św. Piotra?

    Teoretycznie teza pierwsza mogłaby się ostać:

    Teza 1: Gdy Pan i Mistrz nasz Jezus Chrystus rzecze: „pokutujcie”, to chce, aby całe życie wiernych było nieustanną pokutą.

    Jednak kiedy przeczytaliby drugą, kazaliby aresztować…

    Teza 2: W żaden sposób nie można pod wyrazem „pokutujcie” rozumieć Sakramentu pokuty, to jest spowiedzi i zadośćuczynienia, które kapłan sprawuje.

    Ta władza Ziobrystów i Czarnkistów to kneblowanie inaczej myślących. To jest polityka antyzachodnia i antyeuropejska. Fundamentem kultury europejskiej od czasów oświecenia jest prawo do wolności słowa, włącznie z prawem do śmiechu i satyry.

    Przemysław Czarnek na pewno nie może czuć się dobrze z wetem Andrzeja Dudy. Ziobro na razie triumfował, kiedy śmiał się opozycji w oczy „odwołujecie mnie już 9. raz, gratuluję skuteczności!”.

    Problem tych panów polega na braku poczucia humoru. Napisałem, że Ziobro śmiał się w twarz, ale on chyba się nie śmieje i nie uśmiecha. Oni nie mają poczucia humoru. Dlatego nie znoszą inaczej myślących. Tylko czy na pewno chcemy oddać rząd dusz „czarnej sotni”? Andrzej Duda jakby chciał powiedzieć ostatnim ruchem weta, że nie. To budzi nadzieję przed chrześcijańskim świętem nadziei, Bożym Narodzeniem.

    Mickiewicz kończył swoją „Odę” tak:

    W krajach ludzkości jeszcze noc głucha,
    Żywioły chęci jeszcze są w wojnie…
    Oto miłość ogniem zionie,
    Wyjdzie z zamętu świat ducha!

    Młodość go pocznie na swojem łonie,
    A przyjaźń w wieczne skojarzy spojnie.
    Pryskają nieczułe lody,
    I przesądy, światło ćmiące…
    Witaj jutrzenko swobody,

    Zbawienia za tobą słońce!

    Witam słońce nadziei z nadzieją. Cieszę się chwilą. Lex Czarnek padł!

    Tekst zmieniony ukazał się w Gazecie Wyborczej 19 grudnia 2022 jako Prof. Jarosław Płuciennik: spektakularna porażka Przemysława Czarnka wpisuje się w obywatelski sprzeciw

  • Nowa książka!

    Książka do kupienia w formie e-booka tutaj

    Już od czasów Maxa Webera w refleksji naukowej i filozoficznej pojawiała się myśl, że reformacja to nie tylko zjawisko historyczne, ale nade wszystko społeczno-kulturowe. Kojarzą się z nią m.in.: indywidualizm, doświadczeniowość, nowoczesność, innowacja, aktywizm, asceza w świecie, kreatywność, samorefleksja, komunitarianizm, oszczędność, rozwój rachunkowości, krytycyzm, kapitalizm, kultura pisma i druku, odczarowanie, sekularyzacja. To jedynie kilka przykładów zjawisk i wartości wiążących się nierozłącznie z szeroko rozumianą reformacją w kulturze. Samo istnienie reformacji owocuje historycznie pojęciem tolerancji i szacunku dla różnorodności, choć droga do tych wartości nie jest łatwa i bezbolesna.

    W dniach 22–24 maja 2017 roku odbyła się w Uniwersytecie Łódzkim i Akademii Muzycznej im. Bacewiczów w Łodzi interdyscyplinarna konferencja ze specjalnymi gośćmi z całego świata. W Łodzi obradowali m.in.: Rita Süssmuth (Niemcy), prof. Ian Hazlett (Glasgow, Szkocja), prof. lnes Murzaku (New Jersey, USA), prof. Ivo Pospíšil (Brno, Czechy), prof. Cora Dietl (Giessen, Niemcy), prof. Hans-Jürgen Bömelburg (Giessen, Niemcy).

    Tom zbiera wybrane aspekty kultury reformacji i reformowania w kulturze. Jest śladem tego, że wielokulturowa Łódź uczciła 500 lat reformacji, która przez dziesięciolecia odcisnęła także swój znaczący ślad w tym mieście.

  • Moja nowa publikacja o Grecie Thunberg i kulturze Szwecji

    Moja nowa publikacja o Grecie Thunberg i kulturze Szwecji

    2020c “Patterns of Protestant Ethics and Modern Culture in Greta Thunberg’s Public Appearances”, in: Journal for the Study of Religions and Ideologies, vol. 19, issue 57 (Winter 2020): ss. 63-80. (with Marcin Hintz) tekst tutaj

    Greta Thunberg podczas Strajku dla Klimatu (fot. Depositphotos)
    Oko we fladze Szwecji (fot. Depositphotos)
  • Pisanie choroby — zmarł Jerzy Pilch (1952-2020)

    Pisanie choroby — zmarł Jerzy Pilch (1952-2020)

    Jerzy Pilch w 2007 (CC 2.0 Sławek, Wikipedia i Filckr)
    Rozmowa prof. Jarosława Płuciennika z dr hab. Moniką Ładoń, adiunkt w Instytucie Literaturoznawstwa Uniwersytetu Śliskiego. Autorka książki pt. Choroba jako literatura. Studia maladyczne (2019); oraz „Bardzo proszę pamiętać, że ja byłem przeciw”. Studia o Antonim Słonimskim (Katowice 2008). Współredaktorka serii Zamieranie {Zamieranie. Prozy, Katowice 2012; Zamieranie fikcji. Katowice 2014; Zamieranie gatunku, Katowice 2015 Zamieranie pisarzy. Katowice 2018).
    Rozmowa prof. Jarosława Płuciennika z ks. Michałem Makulą, proboszczem Parafii Ewangelicko-Augsburskiej św. Mateusza w Łodzi na temat związków Jerzego Pilcha z ewangelicyzmem polskim.
    Wisła, fot. Jarosław Płuciennik
    Widok na Wisłę z tzw. księżówki (fot. Jarosław Płuciennik)

    Chynchy akademickie to nazwa blogu akademickiego Jarosława Płuciennika. „Chynchy” to jest słowo z gwary miejskiej łódzkiej, oznacza „gęste zarośla, krzaczory”. Ci, co są łódzkimi snobami mówią „chęchy”, żeby zaistniała nosówka: ęęęęęę…. Jednakautentyczniejsze są chynchy… w trakcie wypowiadania których powstaje unikalnie łódzka nosówka yyyyyyyy!, której zasadniczo nie spotyka się w języku polskim.

    Chynchy, chynchy, chynchy — powtórzcie to piękne słowo kilkakrotnie, a stanie się dla Was mantrą prowadzącą Was do wnętrza samych siebie, na wyżyny samoświadomości…