Tag: ekologia

  • Tesla i Musk. Obserwatorium Nordyckie donosi, że minister Nitras jest sławny

    Tesla i Musk. Obserwatorium Nordyckie donosi, że minister Nitras jest sławny

    Jak podaje Dagens Nyheter w dziale ekonomicznym, wielu szwedzkich właścicieli Tesli dystansuje się od firmy z powodu kontrowersyjnych działań jej dyrektora generalnego, Elona Muska. Krytyka dotyczy jego zaangażowania w politykę oraz publicznych wypowiedzi, które wielu uważa za nieodpowiednie. W rezultacie, niektórzy właściciele rozważają sprzedaż swoich pojazdów lub rezygnację z przyszłych zakupów Tesli. 

    Zdjęcie wygenerowane przez AI

    Część właścicieli Tesli umieszcza specjalne naklejki na samochodach z napisem po angielsku: „przepraszam, kupiłem Teslę, nim okazało się, że ELON jest dupkiem”. DN daje zdjęcie jako ilustrację tego. Ja autentykiem nie dysponuję, ale poprosiłem AI i wygenerowała przykład. Popełniła błąd, w oryginale było I knew…

    Ciekawostką dla polskiego czytelnika (to jest polonicum) będzie odwołanie w artykule do styczniowej wypowiedzi polskiego ministra Sławomira Nitrasa: 28 stycznia 2025 roku na stronie Dagens Nyheter poinformowano, że polski polityk Sławomir Nitras wezwał do bojkotu Tesli. Nitras wyraził zaniepokojenie działaniami Elona Muska, dyrektora generalnego Tesli, oraz jego wpływem na debatę publiczną. W związku z tym zaapelował do obywateli o rozważenie rezygnacji z zakupu i użytkowania pojazdów tej marki.

  • Kryzys klimatyczny dotyka także Laponię

    Kryzys klimatyczny dotyka także Laponię

    W Sali Zgromadzeń Centrum Naukowo-Technologicznego EC1 prof. Jarosław Płuciennik poprowadził rozmowę z prof. Marjaaną Kangas z Uniwersytetu Laponii na temat warunków życia we współczesnej Laponii. Punktem wyjścia do dyskusji była kampania promocyjna roku 2021 nominująca gminę Salla w Finlandii jako kandydata na gospodarza Letnich Igrzysk Olimpijskich 2032. Kampania była mocnym głosem w sprawie zmian klimatycznych, a informacja o tym obiegła światowe media. Co się zmieniło przez ostatnie 3 lata? Jak wyglądało życie w jednym z najzimniejszych zamieszkałych regionów Europy w czasie zmian klimatycznych? Czy perspektywa organizacji Letnich Igrzysk Olimpijskich w północnej Finlandii jest coraz bliżej, czy dalej? Na te i inne pytania związane z życiem codziennym w Laponii odpowiedziała prof. Marjaana Kangas.

    Na YouTube Uniwersytetu Łódzkiego można obejrzeć rozmowę.

    In the Assembly Hall of the EC1 Science and Technology Centre, Prof. Jarosław Płuciennik led a conversation with Prof. Marjaana Kangas from the University of Lapland about living conditions in today’s Lapland. The 2021 promotional campaign nominating the municipality of Salla in Finland as a candidate to host the 2032 Summer Olympic Games constituted the starting point for the discussion. The campaign was a strong voice for climate change, and information about it circulated in the world media. What has changed over the last 3 years? What was life like in one of the coldest inhabited regions of Europe during climate change? Is the prospect of hosting the Summer Olympic Games in northern Finland getting closer or further away? These and other questions related to everyday life in Lapland were answered by Prof. Marjaana Kangas.

  • Czy Greta Thunberg trafi do więzienia?

    Czy Greta Thunberg trafi do więzienia?

    Jak donoszą media na całym świecie, Greta Thunberg w poniedziałek 24 lipca 2023 została ukarana przez sąd za blokowanie portu z olejem napędowym w Malmö. Kara na razie była łagodna w postaci dość umiarkowanej grzywny, bo Greta nie była wcześniej karana.

    Sytuacja po zakończeniu przez Gretę swojego udziału w strajku szkolnym (przestała być uczennicą) chyba zaczyna się nieco radykalizować. Mówiła w sądzie, że dramatyczna sytuacja klimatyczna usprawiedliwia niekonwencjonalne metody. Od kilku dni jej twitterowe konto i Instagram nie są aktualizowane.

    Wczoraj po wyjściu z sądu z grzywną Greta z innymi aktywistami znów udała się do portu w Malmö, żeby zablokować go sittingiem. Ponownie została wyniesiona przez policję.

    Jeżeli sąd uzna to za recydywę, może Grecie Thunberg grozić do sześciu miesięcy więzienia. Sprawa robi się poważna. Greta jednak od dawna jest świadoma i zdeterminowana. Obywatelskie nieposłuszeństwo i pokojowe blokady to metody znane np. ER.

    Wycinki doniesień prasowych z Dagens Nyheter i Democracy Now! Plus zdjęcie krat z Depositphotos (kolaż JP)

    Relacja TVN tutaj

  • Greta Thunberg kończy strajk, ale nie kończy piątków dla klimatu

    Greta Thunberg kończy strajk, ale nie kończy piątków dla klimatu

    Dzisiaj 9 czerwca 2023 dwudziestoletnia Greta Thunberg po 251 tygodniach tzw. szkolnego strajku dla klimatu zakończyła z charakterystycznym przytupem swoją działalność. Choć jest to tylko koniec formalny. Dzisiaj ukończyła ona szwedzką szkołę średnią, może zacząć studia (na dzisiejszych zdjęciach występuje w czapce studenckiej), zatem nawet jeśli będzie nadal przychodzić pod parlament w Sztokholmie co piątek, nie może się to nazywać szkolnym strajkiem. Niemniej zapowiada, że walka się dopiero zaczyna (rozpoczęła swoją działalność przed szwedzkimi wyborami parlamentarnymi w sierpniu 2018 roku z nadzieją, że pomoże agendzie klimatycznej zaistnieć lepiej w polityce).

    Dzisiaj odwiedziła ją słynna aktywistka praw człowieka, piosenkarka Patti Smith. Wielokrotnie niegdyś już wspominała Gretę, między innymi w swojej książce „A Book of Days” (2022). Dzisiaj fotografowała się razem z protestującymi, rozmawiała z Gretą i innymi, będzie miała jeszcze jeden koncert w Sztokholmie.

    Kończy się pewien etap walki klimatycznej. Ale to nie jest koniec piątków dla klimatu i innych form aktywności Grety Thunberg.

    Korzystałem z doniesień Grety na Twitterze, ale i z Dagens Nyheter, Svenska Dagbladet i Aftonbladet.

  • Królewski design i królewska troska

    Królewski design i królewska troska

    Dwa wydarzenia ostatnich tygodni mogą wydawać się zupełnie nieprzywiedlne do siebie: wstąpienie na tron Zjednoczonego Królestwa Charlesa III oraz debiut nowego iPhone’a 14. Jest jednak pewna inicjatywa sprzed trzech lat, która łączy te dwie różne przecież sprawy. Ta inicjatywa to Terra Carta. Powstała ona w 2019 roku dzięki księciu Walii oraz słynnemu — byłemu już — projektantowi Apple Johnowi Ive.

    Książę Walii Charles, obecnie król Charles III (fot. lic. Depositphotos)

     

    Johny Ive jest chyba historycznie najsłynniejszym od czasów Steve’a Jobsa projektantem Apple’a, który rozstał się niedawno z producentem Maców i AppleWatchów, i któremu ta firma zawdzięcza bardzo wiele wspaniałych produktów designu (np. iPhone). To właśnie jego wybrał Karol, książę Walii, dzisiejszy Charles III, aby zaprojektował pieczęć nazwaną jakże po królewsku – po łacinie – Terra Carta. Ta pieczęć z napisami po angielsku i po łacinie jest od 2021 znakiem rozpoznawczym projektu nagradzania wielkich przedsięwzięć światowych, które będą nie tylko dobre dla biznesu i właścicieli praw, ale także dobre dla —jakże umęczonej — naszej planety. To jest Inicjatywa Zrównoważonych Rynków. (Sustainable Markets Initiative)

    To są kopie pieczęci w różnym ujęciu ze strony projektu. Motylek widoczny na pieczęci na stronie jest poddany animacji

    Przy okazji tego projektu Ive w wywiadzie dla jednego z pism branżowych designu (Wallpaper) wyznaje, że słowem hasłem designu, którego nauczył się od Steve’a Jobsa jest — tak tutaj chodzi o design! — słowo „troska”: po angielsku „care”.

     

    Jakkolwiek można mieć krytyczny stosunek do idei monarchicznych i imperialistycznych, to inicjatywa księcia, a obecnie króla Karola III zasługuje na uwagę jako ROYAL SEAL OF APPROVAL, nie produktów wykonywanych dla dworu, ale dla planety. Dla harmonii natury, ludzi i planety… jak brzmi hasło wyryte na pieczęci w dwóch językach powszechnych ludzkości…

     

    Ive jest już uszlachcony i nosi dumnie od dekady order Knight Commander of the Order of the British Empire(KBE), teraz jest także królewskim designerem dla przemysłu i honorowym członkiem Królewskiej Akademii Inżynierii.

    Co prawda skala jego ostatniego projektu — ta pieczęć Terra Carta — nie wydaje się tak wielka jak iPhone, to na pewno zasługuje na uwagę w naszych uciemiężonych pandemią, wojnami i katastrofą klimatyczną czasach. Terra Carta, jak podkreślają ludzie związani z projektem, napisana jest językiem nowoczesnego zarządzania a dotyczy głównie obszarów „zielonych” inwestycji takich jak loty elektryczne czy bezemisyjne konstrukcje.

     

    Pieczęć Terra Carta jest wytworem laboratorium design’u the Royal College of Art, którego kanclerzem jest teraz Johny Ive.

     

    Bardzo mnie interesuje i intryguje ten najnowszy produkt Johny’ego Ive. Troska dotychczas kojarzyć się mogła z hasłami pielęgniarstwa, czy filozofii mieszczańskiej Heideggera (niem. Sorge), ale teraz może także skojarzyć się z troską — well — ostateczną — o naszą biedną planetę…

  • Zaangażowanie obywatelskie, katastrofa i ocalenie…

    Zaangażowanie obywatelskie, katastrofa i ocalenie…

    Dostałem wczoraj we wtorek 16 lutego 2021 świeżutką premierową książkę Billa Gatesa pod jakże znamiennym tytułem: Jak ocalić świat od katastrofy klimatycznej. Rozwiązania, które już mamy, zmiany, jakich potrzebujemy, w przekładzie Michała Rogalskiego (Agora, Warszawa 2021).

    Okładka książki Billa Gatesa

    Już w samym tytule zawiera się dużo doza optymizmu autora: takie słowa jak „ocalić” oraz „rozwiązania” i „zmiany” brzmią niezwykle optymistycznie. Ukłonem w stronę faktów i realizmu jest nazwa „katastrofa klimatycznej”.

    Optymistyczna jest także dedykacja książki wyrażająca szacunek dla nauki, techniki i zaangażowania społecznego, książka dedykowana jest bowiem „naukowczyniom i naukowcom, innowatorkom i innowatorom, aktywistkom i aktywistom”. Główny cel zasygnalizowany już we wstępie 51 000 000 000 ton do zera ton (emisji gazów cieplarnianych rocznie) wydaje się celem niezwykle ambitnym i optymistycznym.

    Najbardziej jednak optymistycznie brzmią rozdziały końcowe: rozdział 12. pt. „Co mogę zrobić ja”, oraz część „posłowie” o zmianach klimatu w kontekście Covid-19.

    Bill Gates wydaje się wierzyć bezgranicznie w obywatelstwo, obywatelkę i obywatela. Jest zatem przekonanym demokratą. Namawia nas wszystkich do tego, żeby się angażować społecznie, żeby dzwonić, pisać listy, wychodzić do urzędów i na ulicę, żeby spoglądać na kwestie klimatyczne z perspektywy lokalnej, krajowej i samorządowej. Każe nam angażować się także poprzez startowania w wyborach niekoniecznie tych najwyżej cenionych, również tych niżej notowanych, w wyborach lokalnych. Zwraca uwagę na niezwykle ważną rolę jaką obywatelstwo pełni, kiedy zamienia się w konsumentów. Można sparafrazować tutaj wizjonerskiego Mickiewicza: „Konsumencie gdybyś wiedział, jaka twoja władza.” Kiedy będziemy kupować rzeczy z mniejszym śladem Węglowym oraz z mniejszym śladem gazów cieplarnianych, wtedy będziemy pomagali ocalić planetę. Kiedy kupimy energooszczędną lodówkę, wpłyniemy na losy świata, bo dajemy tym samym sygnał, że sprawa ekologii jest dla nas ważna i warta naszych pieniędzy.

    Bill Gates (fot. Chinalmages, Depositphotos)

    To wszystko Gates pisze w oparciu o fakty: bardzo charakterystyczne jest to, że autor książki powołuje się na swojego przyjaciela, Szweda Hansa Roslinga i jego książkę „Factfullness”. To właśnie dzieło miało także duży wpływ na Stevena Pinkera jeszcze jednego optymisty antropologicznego, o którym kilkakrotnie już pisałem, także w publikacjach naukowych.

    Końcówka też jest odwołaniem do optymistycznych wątków w nauce: kooperacja naukowa między ludźmi w kryzysie pandemicznym spowodowała szybkie powstanie szczepionek. Taka jest siła zaangażowania i kooperacji międzyludzkiej.

    Bill Gates poprzez pokazanie zmiany we własnym życiu także ustanawia optymistyczne wzory, pokazuje swoją podróż z dzieciństwa pełnego cheeseburgerów do później dorosłości, ograniczającej mięso i satysfakcjonującej się cheeseburgerami bezmięsnymi.

    Typowa reprezentacja łapczywości w kontekście śmieciowego jedzenia (symbolicznie: na kanapie) (fot. Depositphotos). Wielu ludzi w Polsce w ogóle nie zauważa związku kwestii ekologicznych z zagadnieniami żywienia, a jest on kluczowy, jeśli idzie o wyciek „gazów cieplarnianych”.

    Pozytywnie ocenia postawę i sylwetkę Billa Gatesa zaprezentowaną w jego książce także tygodnik the Economist, który porównuje Gatesa do Elona Muska: na jego tle Gates wydaje się nietchórzliwy, to Elon Musk skonfrontowany z kryzysem klimatycznym raczej zaczyna szukać, jak wiele planet nadaje się do zasiedlenia, a zatem planuje, jakby tutaj ziemię opuścić i ocalić przede wszystkim siebie.

    Poza zaangażowaniem obywatelskim Bill Gates pisze o prywatnym biznesie, ale także o współpracy z rządami i współpracy międzyrządowej. I na tle wydaje się także w jakimś sensie umiarkowany, rozsądny i w miarę pokorny, jeśli ta kategoria może tutaj znaleźć swoje zastosowanie.

    Pewnym osobistym rozczarowaniem dla mnie jest brak odniesienia do młodzieży i perspektywy młodych, nie ma w ogóle śladu Grety Thunberg i jej szkolnego strajku. Przy kwestii mięsa i hodowli Bill Gates jest w miarę realistyczny, choć pewnie nie każdemu będzie się to podobać. Uznaje np. że odejście w zupełności od mięsa jest nierealistyczne. Ale już częściowe zastąpienie mięsa i hodowli smakiem tak zwanego mięsa pochodzenia roślinnego wydaje mu się jak najbardziej osiągalne i rynkowo także atrakcyjne.

    Dlatego wydaje mi się że będę jeszcze wracał do tej książki, cieszę się, że mam ją w ręku.

    Autor wpisu czytający książkę Gatesa, Łódź, 16 lutego 2021 (fot. MRP)
  • Nowe słowo ‚ekobójstwo’ a polskie prawo i sprawiedliwość

    Nowe słowo ‚ekobójstwo’ a polskie prawo i sprawiedliwość

    Jakoś nie dziwi mnie, że w polskim piekiełku pewne sprawy umykają i przechodzą bez echa, w końcu dzieje się w Polsce dużo spraw lokalnych, ale ważnych ogólnoludzko, bo demokracja i służba zdrowia, bo prawa kobiet i prawa obywateli w ogólności to są sprawy ważne, zarówno lokalnie jak i globalnie. Ale moją uwagę ostatnio zwróciła publikacja europejska pt. List otwarty pt. „Stawcie czoło kryzysowi klimatycznymi” , który już podpisało prawie 130 000 osób, w tym 320 naukowców, w sumie z 50 krajów. List jest firmowany przez młode i bardzo młode (ok. dwudziestoletnie, ale także jeszcze nastolatki) aktywistki klimatyczne, liderki tzw. szkolnego strajku dla klimatu Luisę Neubauer, Gretę Thunberg, Anunę de Wever van der Heyden, oraz Adélaïde Charlier (Belgijki, Niemka i Szwedka).

    Jestem sygnatariuszem tego listu otwartego, zdjęcie można właśnie otagować #facethecimateemergency na stronach listu, tam też można go podpisać. Zdjęcie JP.

    List jest adresowany do światowych przywódców i dotyczy w bardzo istotny sposób języka. Język kształtuje naszą rzeczywistość, bo rzeźbi naszą percepcję, decyduje o tym, co postrzegamy za naturalne, co rzuca nam się w oczy. Język decyduje także o tym, jak się zachowujemy i jak działamy.

    W pierwszym zdaniu tego listu znajdziemy właśnie apel o zmianę języka i percepcji:

    Musisz [musicie] przestać udawać, że możemy rozwiązać kryzys klimatyczny i ekologiczny, nie traktując go jako kryzysu”.

    Najpierw więc trzeba zobaczyć to, do czego język odnosi: kryzys, przesilenie, punkt krytyczny. W drugim akapicie jest postulat podnoszony już od lat 70-tych: „Stań się rzecznikiem uczynienia ekobójstwa zbrodnią międzynarodową przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym (w Hadze, Niderlandy).”

    Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze fot. Hypergio, CC BY-SA 4.0 https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0, via Wikimedia

    Słowo ekobójstwo jest stosunkowo nowym słowem zbudowanym na wzór angielskiego genocide, czyli ludobójstwa (na podst. gr. genos γένος ‚lud, rasa, ludzie’ oraz łac. caedere ‚zabić’). Konwencja o ludobójstwie istnieje od 1948 r. przyjęta przez ONZ. Ludobójstwo jest międzynarodową zbrodnią ściganą przez międzynarodowy Trybunał: ludobójstwo Rosji na Ukrainie (hodomor), ludobójstwo Żydów (Holokaust), czy ludobójstwo Ormian.

    Czy słowo ekobójstwo czeka podobny los do ludobójstwa? Jak można to słowo krótko zdefiniować? „Ekobójstwo to kryminalizowana działalność człowieka, która narusza zasady sprawiedliwości środowiskowej, np. poprzez znaczne niszczenie lub zniszczenie ekosystemów lub szkodzenie zdrowiu i dobrostanowi gatunków naturalnych (w tym ludzi). Ekobójstwo nie zostało jeszcze zaakceptowane przez ONZ jako przestępstwo podlegające karze międzynarodowej. (Podaję za White & Heckenberg. Green Criminology: An Introduction to the Study of Environmental Harm, Routledge, 2014, pp 45-59. zob. Wikipedia)

    Co ciekawe, koncepcja ekobójstwa jako międzynarodowej zbrodni powstała w latach 70-tych XX wieku po użyciu tzw. „czynnika pomarańczowego” przez Stany Zjednoczone podczas wojny w Wietnamie: jego użycie zdewastowało miejscową ludność i przyrodę.

    Helikopter amerykański atakuje wietnamską roślinność tzw. czynnikiem pomarańczowym. Zdjęcie w domenie publicznej: US Army – https://www.vietnam.ttu.edu/virtualarchive/items.php?item=VA042084 Item Number: VA042084

    Jak podaje Miron Kądziela, „obecnie istnieją już przepisy dotyczące ekobójstwa, lecz jedynie na poziomie lokalnym. Przestępstwo to uznaje np. Gruzja, Ukraina, Ekwador, Wietnam czy Rosja. Trwają prace nad uznaniem ekobójstwa także we Francji. […] Idea ekobójstwa rozprzestrzenia się więc po świecie i traktowana jest poważnie przez szereg rządów.

    Profesor z Uniwersytetu w Liverpoolu i autor książki „Ekobójstwo: zabij korporację, zanim ona nas zabije” (Manchester University Press 2020), Richard Whyte mówi: – Naprawdę ważna jest zmiana naszego języka i sposobu, w jaki myślimy o tym, co szkodzi planecie – powinniśmy przeforsować tę zbrodnię ekobójstwa – ale to niczego nie zmieni, chyba że jednocześnie zmienimy model kapitalizmu korporacyjnego.

    okładka książki Davida Whyte’a pt. Ecocide (2020)

    Od wystąpienia papieża Franciszka po liczne apele Grety Thunberg tworzy się dobra atmosfera dla uznania przestępstwa „ekobójstwa” w międzynarodowym prawie karnym, ale czy takie prawo mogłoby kiedykolwiek zadziałać?

    W grudniu 2019 r. Przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze ambasador Vanuatu przy Unii Europejskiej złożył właśnie taką radykalną propozycję: „uczyńcie niszczenie środowiska przestępstwem”. Trzeba go zrozumieć, Vanuatu to małe państwo wyspiarskie na południowym Pacyfiku, państwo poważnie zagrożone podnoszącym się poziomem mórz. Zmiana klimatu to nieuchronny i egzystencjalny kryzys w tym kraju, ale działania, które spowodowały wzrost temperatur, takie jak spalanie paliw kopalnych, prawie w całości miały miejsce gdzie indziej, aby służyć innym narodom.

    Warto zwrócić uwagę, że Gretą Thunberg sygnując omawiany List otwarty do wielkich tego świata kontynuuje tym samym szwedzką kilkudziesięcioletnia tradycję: w 1972 r. na konferencji ONZ w Sztokholmie w sprawie środowiska człowieka, (wtedy powstała Deklaracja Sztokholmska), premier Szwecji Olof Palme w swoim przemówieniu otwierającym konferencję mówił o wojnie w Wietnamie jako ekobójstwie. Jego wystąpienie poparła także Indira Gandhi.

    W Polsce politycy nie rozumieją słowo ludobójstwo, bardzo często go nadużywając, traktując jako metaforę. Tak właśnie traktuję uchwałę polskiego Sejmu z 2009 r. o tzw. rzezi wołyńskiej.

    Czy słowo ‚ekobójstwo’ ma w Polsce lepsze szanse?

    Jak podaje Gazeta Wyborcza dzisiaj (3 lutego 2020): „Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry ogłosiła, że nie poparła przyjętej we wtorek rządowej uchwały o polityce energetycznej do 2040 r. Zakłada ona przyspieszoną eliminację węgla i rozwój OZE oraz energetyki jądrowej.

    Oczywiście, żadna siła opozycyjna jakoś nie odnosi się do tego, a przecież o ekobójstwie nie tylko mówią i piszą młodzi (przyszłość świata i Polski, jak świadczy o tym tzw. Strajk kobiet), ale także „starzy”, tacy jak papież Franciszek. Nowe słowa w Polsce to także katastrofa klimatyczna, coraz częściej używana przez Polaków. Czy ekobójstwo ma szansę zmienić nasz język, naszą percepcję i nasze działanie?

    TORONTO, CANADA – 7 września, 2019: globalny strajk dla klimatu i marsz dla sprawiedliwości klimatycznej (fot. lic. Deposithotos)

    Jednym z haseł, które znalazłem w omawianym liście młodych aktywistek klimatycznych jest „Strzeż i chroń demokrację.” Demokracja to także dbałość o środowisko naturalne, ludzie muszą wziąć te sprawy w swoje ręce. Nadzieja jest w młodych, ale czy polscy politycy nie powinni się od nich czegoś uczyć? Nie powinni się wsłuchiwać w ich głos? To idzie przyszłość, albo jej brak. Osiem gwiazdek na razie dotyczy PiS i akolitów, potem może być także odniesione do innych…

    PS. 4 lutego w trochę innej formie ten wpis ukazał się jako artykuł w Gazecie Wyborczej. [tutaj]

  • Eko(teo)logicznie. Po konferencji słów kilka

    Eko(teo)logicznie. Po konferencji słów kilka

    podkast Radia dla Ciebie poświęcony sprawie eko(teo)logii, nagranie wypowiedzi Weroniki Kluzy z PRE oraz prof. Jarosława Płuciennika
  • Ekoteologia, rozmowa w Polskim Radiu

    Ekoteologia, rozmowa w Polskim Radiu

    Rozmowa o eko-konferencji w programie Polskiego Radia Łódź, 24.10.2020 prof. Jarosław Płuciennika jest gościem redaktor Małgorzaty Warzechy z redakcji ekumenicznej. Jeśli chesz uczestniczyć, zarejestruj się http://ekokosciol.pl/ekoteologicznie/

  • EKO(TEO)LOGICZNIE

    EKO(TEO)LOGICZNIE

    Polska Rada Ekumeniczna, Uniwersytet Łódzki oraz Chrześcijańska Akademia Teologiczna w Warszawie zapraszają do udziału w e-Konferencji naukowej „Eko(Teo)Logicznie – chrześcijanie wobec wyzwań”. Tematyka konferencji poświęcona będzie ekologii, a szczególnie związanej z nią teologii, filozofii, a także eko-chrześcijaństwu. Konferencja nawiązywać będzie do poglądów m.in. Alberta Schweitzera, który był luterańskim duchownym, teologiem, filozofem, muzykiem i humanistą, propagującym słowem i czynem hasło „czci dla życia”. Filozofia i etyka tego uczonego, noblisty oraz praktyka medycyny mogą mieć duże znaczenie dla współczesnej ekologii ze względu na jego wielowymiarowość i interdyscyplinarność.

    Konferencja odbędzie się 5 listopada 2020 r. w formie cyfrowego spotkania na platformie komunikacyjnej ZOOM.

    Plenarnymi prelegentami będą: bp Marcin Hintz i prof. Jarosław Płuciennik z Polski, prof. Hans Defenbacher z Niemiec, abp Antje Jackelén ze Szwecji oraz prof. dr James Carleton Paget z Wielkiej Brytanii. Konferencję otwierać będą oficjalni reprezentanci organizatorów.

    Krótkie zaproszenie na konferencję

    Więcej na stronie http://ekokosciol.pl/ekoteologicznie/