Trudny język natury

W światowy dzień ochrony środowiska potrzebna jest refleksja nad związkiem języków, którym opisujemy katastrofę klimatyczną w kontekście kryzysu epidemiologicznego

Symboliczne pożegnanie śp. Jerzego Pilcha

Symboliczne pożegnanie śp. Jerzego Pilcha, pochowanego w Kielcach 4 czerwca 2020. Rozmowa z ks. Waldemarem Szajthauerem, proboszczem parafii ewangelickiej w Wiśle i wiceprezesa Synodu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce. Wisła to rodzinne miasto Pilcha, obecne w jego twórczości…

Siłaczki, społeczniczki… Spotkanie humanistyki i zarządzania

Wywiad ze współautorką książki „Siłaczki, szefowe….” prof. Moniką Kosterą oraz prof. Ingą Iwasiów, literaturoznawczynią i pisarką oraz aktywistką. 2. czerwca 2020

Pisanie choroby — zmarł Jerzy Pilch (1952-2020)

Chynchy akademickie to nazwa blogu akademickiego Jarosława Płuciennika. „Chynchy” to jest słowo z gwary miejskiej łódzkiej, oznacza „gęste zarośla, krzaczory”. Ci, co są łódzkimi snobami mówią „chęchy”, żeby zaistniała nosówka: ęęęęęę…. Jednakautentyczniejsze są chynchy… w trakcie wypowiadania których powstaje unikalnie łódzka nosówka yyyyyyyy!, której zasadniczo nie spotyka się w języku polskim. Chynchy, chynchy, chynchy — […]

„Cześć dla życia” Alberta Schweitzera. Chynchy akademickie nr 73

Krótka rozmowa na temat postaw filozoficznych Alberta Schweitzera (1875-1965), laureata Nagrody Nobla, który pieniądze z nagrody przeznaczył dla trędowatych w Gabonie (Afryka). Rozmawiają prof. prof. Jarosław Płuciennik (Uniwersytet Łódzki) i Paweł Łuków (Uniwersytet Warszawski), filozof, etyk, kantysta, redaktor naczelny czasopisma naukowego „Etyka) Chynchy akademickie to nazwa blogu akademickiego Jarosława Płuciennika. „Chynchy” to jest słowo z […]

Chynchy akademickie

od dzisiaj mój blog akademicki nosi dumną nazwę: chynchy akademickie… „Chynchy” to jest słowo z gwary miejskiej łódzkiej, oznacza „gęste zarośla, krzaczory”. Ci, co są łódzkimi snobami mówią „chęchy”, żeby zaistniała taka wspaniała nosówka: ęęęęęę…. Ale moim zdaniem autentyczniejsze są chynchy… no i w trakcie wypowiadania powstaje unikalnie łódzka nosówka yyyyyyyy! (choć między nami mówiąc: […]