Tag: aktywizm

  • Björk jako ikona pragmatycznego aktywizmu: dlaczego National Geographic umieścił artystkę na okładce

    Björk jako ikona pragmatycznego aktywizmu: dlaczego National Geographic umieścił artystkę na okładce

    To jest fragment okładki ostatniego numeru National Geographic (for. JP)

    Obserwatorium Nordyckie ponownie o Björk.

    Decyzja National Geographic, by uczynić Björk bohaterką okładki jako „artystkę walczącą o naszą planetę”, nie jest jedynie wyróżnieniem medialnym. To sygnał, że współczesny artysta może być nie tylko twórczynią, lecz także skutecznym inicjatorem realnych zmian społecznych i środowiskowych. Björk, znana z artystycznej niezależności (i dużej dozy rozpoznawalnej stylistycznej manieryczności), dziś jest także symbolem skutecznego działania na rzecz środowiska – co doceniła redakcja National Geographic.”

    Narracja, którą magazyn eksponuje, opiera się na wyraźnym kontraście: Björk w sztuce nie zna granic, ale jako aktywistka chce być „hiperpragmatyczna”, skupiona na celach realnych i osiągalnych. Sama artystka opisuje tę strategię dla National Geographic następująco: „Każdego roku staram się wybrać jedną rzecz, o którą będę walczyć dość mocno — taką, którą da się realnie zmienić”. To wyraźne przełamanie typowej dla sztuki postawy ekspresyjnej lub symbolicznej, na rzecz działania proceduralnego: lobbingu, procesów sądowych, kampanii społecznych.

    Przykładem jest ostatnia kampania Björk przeciwko komercyjnym farmom łososia w Islandii. Po awarii jednego z ośrodków hodowlanych i ucieczce tysięcy ryb, do opinii publicznej zaczęły docierać informacje o ryzykach genetycznych, ekologicznych i epidemiologicznych związanych z mieszaniem gatunków i rozprzestrzenianiem patogenów. Björk włączyła się w działania organizacji lokalnych, nagłośniła sprawę globalnie, a ponadto udostępniła swój wcześniejszy niepublikowany utwór „Oral”, do którego zaprosiła Rosalíę. Dochód ze sprzedaży wspiera islandzkie pozwy przeciwko firmom hodowlanym, a sama Björk zauważa, że celem jest także stworzenie precedensowych materiałów prawnych, które inne kraje mogłyby wykorzystać w podobnych sporach. To działanie artystki jako dostarczycielki narzędzi zmiany — nie tylko jej symbolu.

    Równolegle Björk wykorzystuje instytucje kultury do aktywizowania odbiorców. W paryskim Centre Pompidou stworzyła manifest środowiskowy z udziałem sztucznej inteligencji, w którym obok jej głosu pojawiały się nagrania zagrożonych gatunków, m.in. wron hawajskich czy delfinów. Ten wymowny projekt — łączący awangardę technologiczną, ekologię dźwięku i bioakustykę — stanowi przykład rozszerzania definicji aktywizmu na obszary estetyczno-sensoryczne. Jednocześnie zainicjowała w tej kampanii nową intencję zakazu trałowania dennego we francuskich wodach chronionych — znów cel konkretny, techniczny, trudny, lecz wykonalny.

    Taki kulturowy aktywizm nie jest zjawiskiem w kulturze nordyckiej odosobnionym. Można je wpisać w dłuższą historię nordyckiej ekologii kulturowej, w której literatura, sztuki wizualne i muzyka często stają się mediami sporów o krajobraz, zasoby naturalne, energię czy bioróżnorodność. Islandia, Norwegia czy Finlandia wypracowały kulturę, w której twórca rzadko bywa „czystym estetykiem”, a częściej „obywatelem natury” — kimś, kto widzi w środowisku nie dekorację, lecz wzajemną zależność i wspólność.

    Zorza polarna nad laguną Jokulsarlon — Zdjęcie
    Zorza polarna nad laguną Jokulsarlon w Islandii — Zdjęcie w domenie publicznej (lic. Depositphotos)

    W tym kontekście wybór National Geographic można odczytać także jako odpowiedź na zmęczenie publiczności „aktywizmem deklaratywnym”, rozpoznawalnym w kulturze globalnej ostatnich lat. Björk proponuje coś innego: aktywizowanie poprzez infrastrukturę, poprzez dostęp do prawników, instytucji, petycji, precedensów i regulacji. W wywiadzie zauważa, że nie interesują jej kampanie fasadowe, w których artysta pojawia się jako „twarz sprawy” — obecna forma jej aktywizmu wymaga obecności przy stole negocjacyjnym, nie tylko przed obiektywem.

    Dlatego właśnie postać Björk jest istotna także z perspektywy kultury aktywizmu, czyli obszaru badań, który coraz częściej analizuje popkulturę nie tylko jako przestrzeń reprezentacji, lecz także jako narzędzie realnej sprawczości społecznej. W ramach mojego kursu na Uniwersytecie Łódzkim w module Kultura aktywizmu „Literatura protestu w kulturze popularnej” Björk może posłużyć studentom jako studium przypadku łączącego:

    • ekologiczny pragmatyzm,
    • wykorzystywanie popkultury jako narzędzia zmiany,
    • mobilizację publiczności za pomocą instytucji kultury,
    • łączenie sztuki wysokiej, technologii i polityki,
    • przesunięcie od symboli do procedur.

    Dla Obserwatorium Nordyckiego mamy tu dodatkowo wymiar regionalny: Islandia, dzięki swojej skali, często staje się laboratorium polityk środowiskowych, a artystki takie jak Björk mogą w tym laboratorium działać nie jako ambasadorki idei, lecz jako współprojektantki rozwiązań.

    Gdy National Geographic umieszcza więc Björk na okładce, nie chodzi o fetyszyzację celebryty, lecz o wskazanie nowej roli artyst(k)i(y) we współczesnym krajobrazie klimatyczno-politycznym. W tym sensie Björk jest nie tylko „tym głosem z Islandii”, ale jednym z najważniejszych przykładów, jak kultura popularna może przekształcać się w kulturę sprawczości i kulturową infrastrukturę dla działań proekologicznych.

    Wybór Björk na okładkę National Geographic to nie tylko docenienie jej dorobku, ale przede wszystkim uznanie dla nowego modelu aktywizmu – opartego na pragmatyzmie, współpracy i realnej sprawczości. To przykład, jak popkultura może stać się narzędziem rzeczywistej zmiany, a nie tylko symbolicznym gestem.

    Źródło wiadomości: strona National Geographic

  • „Dozbrojenie antysemityzmu” na uniwersytetach brytyjskich w obliczu wojny w Gazie

    „Dozbrojenie antysemityzmu” na uniwersytetach brytyjskich w obliczu wojny w Gazie

    (INT) Members of a Palestinian family inspect the damage inside their home after night time Israeli airstrikes. October 10, 2023. Gaza, Palestine: Members of a Palestinian family inspect the damage inside their home after night time Israeli airstrikes on Al-Sinaa Street in the western Gaza. The Israeli military said it hit more than 500 targets in the Gaza Strip in night time raids as the death toll rose in its war with militants to more than 1,100 people. Credit: Hashem Zimmo/Thenews2 (Foto: Hashem Zimmo/Thenews2/Deposit Photos)

    W Times Higher Education pojawiła się dziś niepokojąca informacja, która potęguje także dzisiejszego newsa o uznaniu przez trzy kraje europejskie państwa palestyńskiego. (THE, Patrick Jack, 22 maja 2024) Artykuł omawia ostrzeżenia ze strony żydowskich naukowców, którzy zarzucają premierowi Rishi Sunakowi wykorzystywanie antysemityzmu (traktowanie antysemityzmu jako swoistej broni) w kontekście konfliktu w Gazie. Na ponad 20 brytyjskich uniwersytetach pojawiły się koczujące obozy pro-palestyńskie (po analogicznym rozwoju wypadków w USA), co skłoniło nową organizację żydowskich akademików do wyrażenia obaw związanych ze wzrostem antysemityzmu na kampusach oraz krytyki retoryki rządu, zastraszającej rektorów i aktywistycznych studentów.

    Sieć UK Jewish Academic Network (UKJAN) ostrzegła, jak podaje THE, że rządowe działania mogą utrudnić zapobieganie rzeczywistym zagrożeniom i przemocy. Premier Sunak wezwał bowiem rektorów uniwersytetów do natychmiastowego karania studentów za podżeganie do nienawiści rasowej lub przemocy. Jednak UKJAN uważa, że mieszanie krytyki Izraela z antysemityzmem jest niebezpieczne i wprowadza w błąd. Ponad 150 żydowskich naukowców podpisało list ostrzegający przed konsekwencjami takiego podejścia, które mogą utrudniać edukację na temat prawdziwego antysemityzmu.

    Profesor Katherine Lebow z Uniwersytetu Oksfordzkiego stwierdziła, że retoryka rządu ogranicza wolność akademicką i tworzy moralną panikę, która odciąga uwagę od uzasadnionych działań aktywistycznych studentów i pracowników. UKJAN sprzeciwia się również przyjęciu definicji antysemityzmu Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA), twierdząc, że nie odróżnia ona odpowiednio krytyki Izraela od rzeczywistego antysemityzmu.

    Dr Lebow dodała według tygodnika angielskiego, że taka atmosfera może prowadzić do karania studentów i pracowników za ich poglądy polityczne, co utrudnia edukację na temat prawdziwego antysemityzmu i tworzy toksyczną atmosferę, w której bezpieczeństwo Żydów i prawa Palestyńczyków są traktowane jako wzajemnie wykluczające się. Organizacja UKJAN dąży do wprowadzenia bardziej zniuansowanego podejścia do debaty na ten temat.

    Raport Community Security Trust wykazał, że liczba antysemickich incydentów na brytyjskich uczelniach potroiła się w zeszłym roku, głównie z powodu wojny w Gazie. Powstała również nowa grupa badawcza, Intra-Communal Professorial Group (ICPG), która bada doświadczenia żydowskich studentów, naukowców i innych pracowników na brytyjskich uniwersytetach w kontekście wzrostu liczby ataków.

    Anthony Julius, przewodniczący ICPG, zauważył, że reakcje brytyjskich uniwersytetów na ataki z 7 października były szokujące i wymagają odpowiedzi. Grupa, składająca się z ponad 25 akademików, ma na celu przedstawienie rekomendacji dla rządu i rektorów uniwersytetów, aby poprawić bezpieczeństwo żydowskich studentów i pracowników.

    Jak donosi mi mój syn przebywający na wymianie Erasmus+ w Szwecji, podobne obozy propalestyńskie zakładane są także na szwedzkich uniwersytetach. W Polsce póki co studentów cała sprawa chyba mało obchodzi, a może się mylę?

    Ta metafora „dozbrajania antysemityzmu” niepokoi mnie. (ang. weaponization of antisemitism)

  • Requiem dla 30000 osób

    Requiem dla 30000 osób

    Białowieska Puszcza (lic. Depositphotos)

    Zastanawiasz się, czy wybrać się do kina na najnowszy film Agnieszki Holland? Z powodu propagandy PiS sugerującej, czy mówiącej wprost, że „tylko świnie siedzą w kinie”? (O tym pisałem tutaj) Wczoraj byłem z żoną na seansie. Sala była wypełniona w trzech czwartych, a po zakończeniu filmu panowała niemal namacalna cisza, tak głęboka, że można ją było usłyszeć.

    Jeśli więc zastanawiasz się nad „Zieloną granicą”, nie licz na lekką rozrywkę. Film nie jest oczywisty od A do Z, choć pewne sceny są jednoznaczne. Białoruscy pogranicznicy są przedstawieni w bardzo negatywnym świetle, ale pozostałe postacie, w tym także ta grana przez młodego Stuhra, są pełne głębi, trójwymiarowe i realistyczne. Ta jedna scena często pokazywana jest jako propagandowa, ale ona taka nie jest. Bo kontekst jest raczej satyryczny.

    Nie oczekuj, że opuścisz salę kinową z lekkim sercem. Tak samo, jak po doskonałym wykonaniu Requiem Amadeusza Mozarta możesz czuć się niepocieszony. Możesz poczuć zadumę. Uważam, że porównanie tego filmu do Requiem dla 30 000 uchodźców jest trafione (tyle osób zginęło w ostatnich latach u granic Europy). Dzieło Holland jest jak msza, ale taka, w której zarówno ludzie, jak i bóstwa umierają nie tylko raz, ale setki razy. Jedna z finałowych scen ukazuje grupkę młodych z różnych kultur śpiewającą hip-hopowy utwór, nasycony przeszywającym przekazem.

    Ten film jest jak rapowa msza, gdzie słowa stają się modlitwą i bólem jednocześnie. To rapowany dramat w czarno-białej tonacji, ale nie w czarno-białych ocenach ludzi, osób dramatu. Jest jak współczesne requiem dla tych, którzy przekraczali granice w poszukiwaniu lepszego życia. Jeśli pragniesz doświadczyć misterium w swoim życiu, idź na ten film. Oddziałuje on na ciebie fizycznie, wstrząsając każdą częścią twojego ciała. Niektórzy płaczą, ale to nie są łzy sentymentalności, to łzy prawdy.

    To jest moja rekomendacja, nie recenzja. Na taką jeszcze mnie nie stać dzisiaj.

    Ps. Tekst ukazał się pod zmienionym tytułem w Gazeta Wyborcza

  • Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Rozmowa prof. Płuciennika ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego oraz gośćmi specjalnymi: red. Piotrem Wesołowskim, Sławomirem Maciasem oraz Krzysztofem Skibą. Tematem głównym jest pacyfizm, szaleństwo, wojna, zaś pretekstem słynny w latach osiemdziesiątych XX wieku film Alana Parkera „Ptasiek” na podstawie powieści o tym samym tytule Williama Whartona. Udział biorą: Anna Bogucka, Klara Chaniecka, Szymon Matuszewski, Katarzyna Szymańska, Weronika Swaczyna.

    POSŁUCHAJ PODCASTU! Zasubskrybuj!

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    Albo obejrzyj i posłuchaj w YouTube

  • Moja nowa publikacja o Grecie Thunberg i kulturze Szwecji

    Moja nowa publikacja o Grecie Thunberg i kulturze Szwecji

    2020c “Patterns of Protestant Ethics and Modern Culture in Greta Thunberg’s Public Appearances”, in: Journal for the Study of Religions and Ideologies, vol. 19, issue 57 (Winter 2020): ss. 63-80. (with Marcin Hintz) tekst tutaj

    Greta Thunberg podczas Strajku dla Klimatu (fot. Depositphotos)
    Oko we fladze Szwecji (fot. Depositphotos)