Dzień Nauki Polskiej i problem zagubionej cywilizacji…

Już drugi rok świętujemy 19 lutego. Czy powinniśmy świętować Dzień Nauki Polskiej?
Problemy z niedoszacowaniem polskich czasopism i polskiej tradycji naukowej są w Polsce obecne, trudno nie zgodzić się z obecnym ministerstwem, sam mógłbym omówić mnóstwo przykładów niesprawiedliwej oceny wynikającej z zawierzenia wyłącznie algorytmom i tzw. alt-metrics (alternatywne, komputerowe badanie parametryczne tzw. wpływu publikacji). Istnieją także problemy z językiem i kulturą polską, z niedoszacowaniem innych języków niż angielski. Mamy sporo nieporozumień wynikających z niezrozumienia, że humanistyka to także obszar refleksji naukowej, a nie wymiany poglądów.

Różne wymiary hegemonii kulturowo-cywilizacyjnej

Jednak do naprawy takiego stanu rzeczy nie wystarczy, tyleż dobroduszne, co cyniczne „przecież nikomu nie zaszkodzi” z ostatniego oświadczenia ministerialnego, kiedy się podniesie punkty tu i ówdzie, „sypnie się punktów”, jak to ujmuje wiceminister Włodzimierz Bernacki.

Ratunek dla polskiej nauki to nie jest zasada TKM, czyli perfidna i ręczna manipulacja, ratunkiem dla polskiej nauki jest: więcej wolności, autonomia uniwersytetów i badań naukowych, samorządność uniwersytecka,  uniwersytecka demokracja, samorządność w ogóle oraz decentralizacja.

Innowacja bierze się z inteligencji rozproszonej

Na łamach Forum Akademickiego doradca ministra Czarnka, dr Paweł Skrzydlewski, (profesor wyższej szkoły zawodowej w Lublinie), dr KUL, główny odpowiedzialny za „wyręczenie” Komisji Ewaluacji Nauki w trudnym i żmudnym trudzie oceny czasopism i konferencji naukowych, pisze na łamach Forum Akademickiego „Nowa lista nikogo nie krzywdzi”. „za to dowartościowuje tytuły ważne z punktu widzenia polskiej kultury”. Jaka szkoda, że KEN nie poczuł ulgi z tego wyręczenia w trudzie.

„Lista nikomu niczego nie odbiera, a daje nowe możliwości, dowartościowuje działalność wielu polskich naukowców przez co wzmacnia ich podmiotowość i buduje poczucie wolności działalności naukowej. Widać to w wielu bardzo pozytywnych reakcjach na zaproponowane zmiany.”

No i jak tam naukowcy i naukowczynie? Czy zbudowano wasze poczucie wolności działalności naukowej” Wzmocniono podmiotowość?

A może jakieś racjonalne i poparte badaniami argumenty i tok rozumowania oraz przekonywania zamiast raczenia czytelników „przekonaniami” i „przeświadczeniami”?. „Nie, bo nie. Tak, bo tak” to nie jest dyskurs godny naukowca. „Nie, bo nie” to może dobre w kampanii prezydenckiej, ale na salonach nauki nie uchodzi. Nauka to nie są opinie, nauka to poszukiwanie prawdy. Humanistyka to także poszukiwanie i debatowanie prawdy. Nie opinii. Rozpychanie się łokciami i zasada „teraz k… my” (cyt. Jarosława Kaczyńskiego sprzed lat) nikogo nie krzywdzi? Daje poczucie podmiotowości beneficjentom? No tak… Życzę słodkości w kontemplowaniu się własną podmiotowością! To już nawet nie jest skandal, to jest jakiś surrealistyczny koszmar…. Jak tłumaczyć młodemu pokoleniu, że warto być naukowcem? To jest zaoranie nauki i oświecenia publicznego w Polsce. Prymitywna manipulacja, „dosypywanie punktów” „swoim”, „sobie”… TKM, na chama: to są zasady przyświecające dzisiejszym idealistom i patriotom boboojczyźnianym z ministerstwa Nauki.

Symboliczne przedstawienie „Bóg z nami”… (fot. Depositohotos)

Poza tym bardzo chciałbym wskazać dzisiaj, że stabilność to także wartość, przypomnę, że w Polsce naukowcom zmienia się reguły gry niemal z każdą zmianą na stanowisku ministra, natomiast nauka to są procesy długofalowe, nie można zmieniać reguł co drugi rok. Nauka i jej autorytet oraz metody wypracowywane są latami i dekadami. Nauka to nie ideologia, nauka to wartości, ale nauka to nie są opinie tego, czy innego człowieka, tego czy innego ministra, wiceministra czy doradcy ministra. Nauka to dyskusja, dialogi, debata, deliberacja w przestrzeniach publicznych a nie w tajnych kuluarach. Można wskazać na długi proces wyłaniania się oświeceniowej nauki od czasów tzw. renesansu arabskiego w XIII wieku, zanim Izaak Newton uregulował nam jednolicie i naukowo przestrzeń, musiało minąć wiele, wiele stuleci. Patron dnia polskiej nauki Mikołaj Kopernik, mimo że nazwał swoje główne dzieło rewolucyjnie (po łacinie „O obrotach ciał niebieskich” zaczyna się „De revolutionibus…”,) przyjmował się kilkaset lat, został na początku wieku XIX zdjęty z indeksu ksiąg zakazanych (na którym widniał od 1616 r.), Galileusza zrehabilitowano całkiem niedawno. W 1757 r. papież Benedykt XIV usunął z indeksu inne dzieła o heliocentryzmie, zaś same „De revolutionibus orbium coelestium” Mikołaja Kopernika były tam do 1819 r. Procedura usunięcia dzieła Kopernika z indeksu trwała aż do 1828 r. Dopiero w 1993 papież oficjalnie przyznał, że potępiając Galileusza, Kościół popełnił błąd.

Pomnik Mikołaja Kopernika w Toruniu, Polska
Autor wpisu w 2015 roku na uroczystościach rocznicowych Uniwersytetu w Toruniu (drugi od lewej)

Ministerstwo brnie w zaparte publikując uzasadnienie: „Troska o rozwój i jakość polskiej nauki – zmiany w punktacji czasopism”.

Chociaż właściwie ministerstwo się uczy, bo kiedy jeden z naukowców zrobił korektę językowo-stylistyczną pierwotnego oświadczenia Ministerstwa Edukacji i Nauki (sic!), pojawiła się nowa wersja. Tam czytamy najpierw:

„Uwzględniono także siłę oddziaływania czasopism we właściwych dla nich dziedzinach badań, a także ich związek z kulturą narodową oraz rolę w umacnianiu tożsamości cywilizacyjnej kultury polskiej.” Zastąpiono ten passus: „Uwzględniano także siłę oddziaływania czasopism we właściwych dla nich dziedzinach badań, a także ich związek z kulturą narodową oraz ich rolę w umacnianiu kultury polskiej.” W tej autokorekcie, powstałej pod wpływem, jak wolno sądzić, korekty naukowca z portali społecznościowych, widać jak w soczewce wycofanie poglądu, jakoby polska kultura miała tożsamość cywilizacyjną. Ciśnie się pytanie, dlaczego?

Czy zaistniało jednak jakieś wahanie w głowach piszących w ministerstwie, że to nie Polacy dali Francuzom wynalazki takie jak widelce i „wychodki”? Słynna teza o cywilizacji polskiej nie znajduje posłuchu w żadnym znanym mi opracowaniu o zderzeniu cywilizacji czy o wojnach kultur. A prowadzę zajęcia między innymi z komunikacji międzykulturowej, filozofii kultury i historii kultury. Polska kultura miała okres świetności, wtedy kiedy była tolerancyjną Rzeczpospolitą wielu narodów (nazywała się Rzeczpospolitą Obojga Narodów) za czasów Zygmunta Augusta, jednak nie wykształciła na tyle silnych i trwałych wzorów, aby nazwać ją „cywilizacją polską”. No ale przecież „myśl” narodowo-katolicka nie może znieść tej kalumni, że Polacy gęsi, mimo iż swój język mają. Ano właśnie, gęsi, bo nie posłuchali Reja i Kochanowskiego, którzy byli gorącymi zwolennikami ruchów reformacyjnych. Nikt nie posłuchał Andrzeja Frycza Modrzewskiego, tam był zaczyn polskiej cywilizacji opartej na polskim republikanizmie.

Mikołaj Rej, ojciec języka polskiego, protestant, tłumacz psalmów

No i tak. Nie mamy polskiej cywilizacji, nawet w oświadczeniu polskiego ministerstwa Edukacji i Nauki. Ale mamy Dzień Polskiej Nauki. Nauka albo jest międzynarodowa, albo nie ma jej w ogóle. Nie oznacza to, że wszystko musimy publikować po angielsku i zagranicą, wcale nie!, ale ideał „rzeczpospolitej uczonych” nigdzie nie został zastąpiony „rzeczpospolitą plemienną”. A taki ideał rysuje się z „myśli” niedowarzonych szerokiego grona doradców obecnego ministerstwa. Będziemy plemiennym skansenem jeśli nie zaprotestujemy przeciwko temu dobrodusznemu i niby ratowniczemu gestowi „szczodrego”, „dobrego pana”, który dosypuje niektórym punktów, a co za tym idzie pieniędzy. Kiedyś naprawdę trzeba powiedzieć: dość!

Dobrego dnia Polskiej Nauki!!!

PS. Dzisiaj zorganizowaliśmy razem z Krzysztofem Piątkowskim, posłem na Sejm RP konferencję naukową poświęconą protestowi z okazji Dnia Nauki Polskiej.

Zdjęcia AG.

PS. W sobotę 20 lutego 2021 wpis ukazał się w zmienionej nieco formie w Gazeta Wyborcza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.