
Właśnie ukazał się (2.09.24) felieton szwedzkiej psycholożki Hanny Bornäs w Svenska Dagbladet, będący swoistą recenzją badań naukowych i refleksją nad wpływem technologii cyfrowych, szczególnie smartfonów i mediów społecznościowych, na dzieci i młodzież. Bornäs nawiązuje do najnowszej książki amerykańskiego socjologa, psychologa moralności i emocji moralnych, Jonathana Haidta „The Anxious Generation: How the Great Rewiring of Childhood is Causing an Epidemic of Mental Illness”, w której autor krytycznie ocenia, jak wzrastające uzależnienie dzieci od ekranów i internetu przyczynia się do pogorszenia ich zdrowia psychicznego.
Haidt argumentuje, że dzieci są nadmiernie chronione w świecie fizycznym, ale zbyt mało chronione w świecie cyfrowym. Zjawisko to nasiliło się od lat 90., a eskalacja nastąpiła wraz z rozwojem smartfonów i platform społecznościowych takich jak Instagram. Dzieci spędzają teraz około 40 godzin tygodniowo przed ekranem, co można porównać do pełnoetatowej pracy, która generuje zyski dla firm technologicznych, ale ma potencjalnie negatywny wpływ na ich zdrowie. Pracują pełnoetatowo i cyfrowo bez wynagrodzenia.
Bornäs podkreśla, że chociaż Folkhälsomyndigheten (Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego) wprowadziła zalecenia dotyczące ograniczenia czasu ekranowego, to ich ton jest mniej alarmistyczny niż Haidta. Mimo to, agencja również wskazuje na związek między nadmiernym korzystaniem z ekranów a problemami zdrowotnymi, takimi jak zaburzenia snu, depresja i niskie poczucie własnej wartości.
Ostatnio inni alarmują, że dopuszczenie np. w szkołach korzystania ze smartfonów owocuje większą ilością spraw związanych z eskalacją agresji wewnątrz grup młodzieżowych, łatwiej jest wyrażać agresywne postawy na czatach niż twarzą w twarz.
Haidt zwraca również uwagę na potrzebę wolnej, nieskrępowanej zabawy na świeżym powietrzu, co jego zdaniem jest kluczowe dla zdrowego rozwoju dzieci. Zbyt duża ochrona w połączeniu z nadmiernym korzystaniem z technologii powoduje, że dzieci mają mniej możliwości doświadczania życia w pełni, co prowadzi do wzrostu lęków i braku umiejętności radzenia sobie z rzeczywistością.
Bornäs kończy swoją refleksję, podkreślając, że debata na temat technologii i jej wpływu na życie dzieci jest złożona i wymaga głębszego zastanowienia się nad tym, jak chcemy żyć jako jednostki i jako społeczeństwo. Choć technologia oferuje wiele korzyści, jej niekontrolowane użycie może prowadzić do poważnych konsekwencji, które wymagają zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej odpowiedzialności.