Dzisiaj obchodzimy święto nauki, które ma na celu przypomnienie o znaczeniu badań i nauki w społeczeństwie. [pisałem już o tym święcie tutaj]W Polsce, w hołdzie Mikołajowi Kopernikowi, wybitnemu uczonemu i astronomowi, który swoje prace publikował po łacinie i jako wykształcony mieszkaniec Torunia i Warmii, komunikował się także po niemiecku, ustanowiono w 2020 r. narodowe święto nauki. UNESCO również ustanowiło znacznie wcześniej w 2002 r. Światowy Dzień Nauki dla Pokoju i Rozwoju, obchodzony 10 listopada każdego roku.
W kontekście europejskim i globalnym, Mari Sundli Tveit, nowa prezeska Science Europe — pisze o tym dzisiaj Times Higher Education— zwraca uwagę na potencjalne wyzwania dla nauki wynikające z rosnących wpływów skrajnej prawicy w Europie, podkreślając wartość otwartości, współpracy międzynarodowej i mobilności w nauce. Wśród zagrożeń dla wolności naukowej wymienia promowanie antynaukowych poglądów. wskazując, że może to zaszkodzić nauce, która opiera się na otwartości, współpracy międzynarodowej i mobilności właśnie. Podkreśla, że prawicowe ruchy polityczne mogą ograniczać wolność naukową poprzez promowanie antynaukowych poglądów i zamykanie granic. Tveit podkreśla znaczenie inwestycji w badania i innowacje w Europie oraz potrzebę budowania zaufania publicznego do nauki, co jest jednym z zadań Science Europe.

Kraje wymienione jako zagrożone w nadchodzących wyborach do parlamentu europejskiego to Austria, Belgia, Czechy, Francja, Włochy, Niderlandy, Polska i Słowacja.
Pani prezeska skupia się na Unii Europejskiej, co oczywiste, ale USA powinny też znaleźć się na liście w obliczu wyborów prezydenckich, które może wybrać oszust finansowy Donald Trump, przed którym w swoim czasie ostrzegała Scientific American za ograniczenie funduszy na naukę i poglądy antynaukowe. Na marginesie trzeba dodać, że klimatyczna bzdura roku 2022 powędrowała do Jarosława Kaczyńskiego, lidera Zjednoczonej Prawicy, która coraz bardziej uderza w tony prawicy skrajnej.
Co ciekawe, profesor Sundli Tveit stwierdziła, że podejście Science Europe do budowania zaufania publicznego obejmuje promowanie tzw. diamentowego otwartego dostępu – który zazwyczaj jest bezpłatny dla autorów i czytelników – „jako standardowego modelu publikacji naukowych”, angażowanie się w inicjatywy edukacyjne i ułatwianie „otwartego dialogu między naukowcami” i społeczeństwem” poprzez wykłady, fora i projekty z zakresu nauki obywatelskiej. Potrzebny jest wzrost zaufania dla nauki.
Może zamiast wzajemnych gratulacji naukowcy powinni zwrócić się do polityków, aby zapewnić ponadpartyjne porozumienie: bez nauki ani rusz, „bez nauki nie przejdą (no pasarán)”?