Esej interpretuje motyw „odejścia” w wierszu Tadeusza Różewicza „Nauka chodzenia” w kontekście myśli Dietricha Bonhoeffera i Hannah Arendt. Autor analizuje znaczenie słowa „odszedł” w postnietzscheańskim świecie, poruszając tematy odpowiedzialności, samotności i dorosłości w obliczu „śmierci Boga”, twierdząc, że nauka chodzenia to bezreligijna liturgia.