
Z przyjemnością odnotowuję wzrost znaczenia Polski i jej wizerunku w Szwecji. Polska w górę! Brawo!
Po dzisiejszej prasówce Dagens Nyheter i Svenska Dagbladet uznałem, że nigdy Polska nie miała jeszcze takiej pozycji w kontekstach Nordyckich.
Z okazji pobytu polskiego premiera Donalda Tuska w Szwecji na szczycie państw nordyckich ukazał się ciekawy materiał z tytułem: „Szwecja ma wiele do nauczenia się od Polski. Polska jest na dobrej drodze, by stać się kolejną potęgą Europy. Powinniśmy uczyć się od polskich sukcesów w dziedzinach takich jak wzrost gospodarczy, rynek pracy i polityka mieszkaniowa” – piszą Rutger Brattström i Alexandra Ivanov Hökmark z think tanku Timbro.
Według autorów tego artykułu opublikowanego w poczytnym Svenska Dagbladet, Polska wyróżnia się w Europie dynamicznym wzrostem gospodarczym, elastycznym rynkiem pracy, niskimi kosztami budowy mieszkań i inwestycjami w obronność. Jest także liderem w przyjmowaniu migrantów i rozwija energetykę jądrową. Autorzy podkreślają, że sukcesy Polski wynikają z wolnorynkowego podejścia, niskiego opodatkowania i odpowiedzialnej polityki. Proponują, aby Szwecja uczyła się od Polski, która łączy dobrobyt gospodarczy z humanitarnym zaangażowaniem i stabilnością.
Ponadto inwestycje militarne i strategiczne partnerstwa (np. z USA) wzmacniają pozycję Polski, elastyczne regulacje sprzyjają niskiej stopie bezrobocia i integracji imigrantów.
Autorzy stosują argumentację opartą na danych statystycznych i przykładach konkretnych polityk. Ton jest afirmatywny i skoncentrowany na pozytywnych aspektach polskiej polityki.
Polska, która jeszcze 30 lat temu odzyskała swoją niepodległość, wyrosła na kraj świadomie korzystający z siły gospodarki rynkowej i odpowiedzialny za swoje losy oraz za przyszłość Europy. Szwecja ma wiele do nauczenia się od Polski.
Chyba jeszcze nigdy Polska nie miała takiego dobrego wizerunku w Szwecji.
Tym bardziej, że Dagens Nyheter szczegółowo informuje, że podczas szczytu nordyckiego na Harpsund w Szwecji, liderzy sześciu krajów – Polski, Szwecji, Danii, Finlandii, Estonii oraz przedstawiciel Litwy – zgodzili się na dalsze zwiększanie wsparcia dla Ukrainy i budżetów obronnych swoich państw. Gospodarz spotkania, premier Szwecji Ulf Kristersson, podkreślił, że obecna sytuacja międzynarodowa wymaga znacznych inwestycji w obronność, przewyższających dotychczasowy cel NATO wynoszący 2% PKB.
Kraje zobowiązały się zwiększyć dostawy amunicji oraz wspierać rozwój ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Uznano, że rosyjska agresja destabilizuje region euroatlantycki i wymaga stanowczego wsparcia demokracji w Europie Wschodniej.
Polska przeznacza na obronność najwyższy procent PKB w regionie (4,12%), a Szwecja planuje zwiększenie swojego udziału do 2,6%. Liderzy uznali, że przyszłe wymagania NATO mogą wynosić nawet 3% PKB, aby sprostać nowym wyzwaniom strategicznym.
Premier Polski Donald Tusk zaproponował wspólne patrole morskie dla krajów nordycko-bałtyckich, wzorowane na patrolach powietrznych NATO. Propozycja spotkała się z zainteresowaniem, choć wymaga konsultacji w szerszym kontekście NATO.
Dyskutowano także o niedawnych uszkodzeniach kabli komunikacyjnych na Bałtyku, które mogą być wynikiem sabotażu.
Podjęte działania mają nie tylko wzmocnić bezpieczeństwo regionalne, ale także odpowiedzieć na rosnące zagrożenie ze strony Rosji. Kraje nordycko-bałtyckie i Polska są jednymi z największych wsparć dla Ukrainy, co podkreśla ich rolę w budowaniu stabilności w Europie.
Europa musi wziąć większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i wspólnie działać w obliczu rosnących napięć geopolitycznych. Szczyt w Harpsund jest ważnym krokiem w tej strategii.
Podczas tego szczytu Premier Polski Donald Tusk zaproponował stworzenie wspólnej straży morskiej dla krajów basenu Morza Bałtyckiego w odpowiedzi na ostatnie przypadki sabotażu na dnie morskim. Propozycja zyskała poparcie premiera Szwecji Ulfa Kristerssona.
Tusk wskazał, że współpraca tego typu mogłaby nawiązywać do już istniejących patroli powietrznych NATO w regionie Bałtyku. Podkreślił, że inicjatywa ta jest szczególnie istotna dla państw odczuwających wspólne zagrożenie ze strony Rosji.
Kristersson, komentując propozycję na konferencji prasowej podczas nordycko-bałtyckiego szczytu na Harpsund, uznał pomysł za logiczny. Zauważył, że sytuacja na i pod powierzchnią Morza Bałtyckiego wymaga dalszych, szczegółowych dyskusji w duchu współpracy.
Wspólna straż morska mogłaby wzmocnić bezpieczeństwo regionu w obliczu rosnących napięć geopolitycznych.
Jeszcze nigdy Polska nie miała tak dobrej prasy w Szwecji. Serce roście patrząc na te czasy…
Może warto spojrzeć na siebie samych oczami innych?
Ps. To jest galeria zdjęć z Rapport w Sveriges Television: dwóch premierów formalnie i nieformalnie





UWAGA! UWAGA!
Łaska Pańska na pstrym koniu jeździ. A pierwsze jaskółki wiosny nie czynią.
Na dobrą opinię trzeba mnóstwa lat, może wieków wytężonej pracy.
Tego nam, i sobie, życzę. Choć cieszą bieżące opinie.
PolubieniePolubienie