
Pilna jak nigdy dotąd jest potrzeba inwestycji w naukę i szkolnictwo wyższe w Polsce. Nie potrzeba ideologicznych i obskuranckich wystąpień ministra.
Nowy raport, pełna jego wersja ma ukazać się we wrześniu, wykazuje olbrzymie luki w finansowaniu i wyzwania dla rozwoju gospodarczego
Rzadko komentuję kwestie ekonomiczne. Ale ukaże się niedługo bardzo ciekawy raport.
W najnowszym raporcie dotyczącym wpływu nauki i szkolnictwa wyższego na rozwój gospodarczy Polski wykazano, że zarówno realny, jak i względny poziom wynagrodzeń brutto w tych sektorach musi zostać przywrócony do poziomu z roku 2014. Oznacza to konieczność podwyższenia pensji o około 30-50%.
Autorzy raportu podkreślają, że luka finansowania w naukach i pracach rozwojowych w Polsce nie jest tylko problemem w porównaniu z wiodącymi krajami UE, ale także w stosunku do krajów naszego regionu. Brak właściwego finansowania nie tylko zagraża konkurencyjności Polski na arenie międzynarodowej, ale może także hamować ogólny rozwój gospodarczy kraju.
Tak znaczący brak inwestycji w te kluczowe sektory może mieć długoterminowe skutki dla gospodarki. Eksperci wzywają rząd i inne zainteresowane strony do natychmiastowego podjęcia działań, mających na celu zwiększenie finansowania i wsparcia dla nauki i szkolnictwa wyższego.
Zwracają uwagę, że skuteczne inwestycje w naukę i edukację są kluczowe dla trwałego wzrostu gospodarczego, innowacji i konkurencyjności na światowym rynku. Ta sytuacja stanowi apel o priorytetowe potraktowanie tych obszarów, jako kluczowych dla długoterminowej stabilności i rozwoju gospodarczego Polski.
Jednocześnie autorzy argumentują, że proporcjonalnie do nakładów wyniki — mierzone bibliometrycznie — polskich naukowców są bardzo dobre.
Może zatem politycy wezmą ten postulat także na swoje sztandary? Pauperyzacja twórczej inteligencji postępuje bardzo szybko w Polsce po 2015 roku.
Więcej szczegółów na temat raportu można znaleźć pod linkiem do omówienia w Forum Akademickim
O relacji nakładów na naukę do jakości i zmianach w szkolnictwie wyższym pisałem w 2019 tutaj.