BUM! Baza otwartych sylabusów świata. Może nowy parametr oceny?

Open Education
Open education concept. Getting education online. Study in the internet. Idea of e-learning. People sitting on the pile of books. Flat vector illustration

Właśnie ukazał się artykuł w Times Higher Education na temat arcyciekawego projektu amerykańskiego nazwanego Open Sylabus Project (OSP)

The Open Syllabus Project

prowadzonego na jednym z najbardziej prestiżowym uniwersytecie amerykańskim Columbia University w Nowym Jorku. (8 miejsce na liście Szanghajskiej w 2019 r.)

Projekt polega na zgromadzeniu milionów sylabusów kursów, aby przekonać się, które pozycje bibliograficzne są najbardziej popularne w ponad 80 krajach.

W projekcie używa się nie tylko olbrzymich baz danych otwartych zasobów uniwersyteckich (przeszukiwanych przez roboty), ale także indywidualnych zgłoszeń samych akademików. Projekt jest zarządzany przez organizację pożytku publicznego The American Assembly, która jest afiliowana przy Columbia University. Wyniki badania sztucznej inteligencji oraz ekspertów są widoczne i dostępne do eksploracji w narzędziu udostępnionym zupełnie za darmo Open Syllabus Explorer. https://blog.opensyllabus.org/about-the-open-syllabus-project/

Na razie, niestety, źródło nie analizuje nieanglojęzycznych zasobów, choć autorzy projektu na stronach internetowych wyraźnie wskazują, że jest to ich ostatecznym celem, ale kiedy to będzie, nie określili.

W wyszukiwarce można znaleźć daną pozycję po autorze, tytule, obszarze wiedzy, uczelni, kraju czy wydawcy.

Świetnym, pouczającym narzędziem, także graficznym jest Galaktyka, to wizualizacja pokazująca aktualnie 164,720 najczęściej polecanych tekstów do czytania w korpusie Open Syllabus, bazie danych obejmującej 6 059 459 programów nauczania.

Zarządzający projektem mają duże ambicje: w przyszłości dane mogłyby wedle nich nawet zostać wykorzystane do zmierzenia wpływu pracy naukowców na salach wykładowych na całym świecie – tak jak zwykło się mierzyć wpływ na naukę, poprzez cytaty i inne wskaźniki. „Wersja 2.0” Open Syllabus Project przypisuje wynik od 1 do 100 każdemu tekstowi, aby przedstawić jego „wpływ” w salach wykładowych i seminaryjnych.

W celach projektu jest także doprowadzenie do swoistej dekolonizacji edukacji (na przykład widać dzisiaj oczywistą dominację białych mężczyzn wśród najczęstszych autorów).

Największe hity na liście OPS są związane z nauką pisania i liczenia na uniwersytecie. Nie dziwi to. W końcu esej akademicki i arkusz kalkulacyjny wymagają opanowania narzędzie metod.

Wydaje się, że najważniejszą w tej chwili kwestią dla tego projektu jest dekolonizacja swojej perspektywy przez uwzględnienie innych niż angielski języków. Na razie należy przywitać z zadowoleniem uwzględnienie wpływu nauki na edukację uniwersytecką. Czy przyjmie się jako jeszcze jeden parametr oceny pracowników naukowych? Śmiem wątpić.

Najbardziej smutną wiadomością, że istnieje oficjalna lista krajów, z których nie pobiera się danych dotyczących sylabusów, aby nie zdradzać ewentualnych uczonych, czego oni też uczą na tych uniwersytetach. Cieszy, że wśród tych krajów nie znalazła się Polska.

Na liście znajdują się, Afghanistan, Algieria, Angola, Azerbejdżan, Bahrajn, Bangladesz, Benin, Brazylia, Burundi, Kamerun, Czad, Chiny, Kolumbia, Kongo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Kuba, Ekwador, Egipt, Etiopia, Gwatemala, Honduras, Hongkong, Węgry, Indonezja, Iran , Irak, Jordania, Kenia, Kuwejt, Liban, Liberia, Libia, Makao, Madagaskar, Malawi, Malezja, Mali, Mauretania, Meksyk, Maroko, Mozambik, Myanmar, Nepal, Niger, Nigeria, Oman, Pakistan, Palestyna (OPT), Papua Nowa Gwinea, Paragwaj, Filipiny, Rosja, Arabia Saudyjska, Senegal, Sierra Leone, Singapur, Sri Lanka, Sudan, Suazi, Syria, Tadżykistan, Tanzania, Tajlandia, Togo, Tunezja, Turcja, Uganda, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Wenezuela, Wietnam, Jemen, Zambia i Zimbabwe.

Z samej Polski w bazie póki co znalazło się ponad 100 000 sylabusów z 57 różnych uczelni i z rangą cytowania wielkości ponad 36 000. W Polsce dominują w sylabusach dyscypliny takie jak historia, biologia, ekonomia i literatura angielska, jeśli zaś zajrzeć do najczęstszych cytowań z pierwszej pięćdziesiątki, uderza dominacja translatoryki.

Na tym przykładzie widać, jak bardzo chaotyczne są Big Data agregowane przez roboty z otwartych zasobów edukacyjnych. I jak wiele zmienia się, kiedy uwzględnić dominację języka angielskiego, bądź kiedy promuje się inne języki.

Ciekawy jest także blog prowadzony na stronach. Autorzy zapraszają do dzielenia się sylabusami i zapewniają o zachowaniu prawa do prywatności.

Personalnie projekt firmowany jest przez:

Joe Karaganis, Director
David McClure, Research Director
Snakedev, Data Engineering
Jody Leonard, Software Engineer
Genosha, Front-End Development

Życzę powodzenia, choć pewnie jako nowy parametr oceny się nie przyjmie. Jako pomoc w codziennej pracy dydaktyka uczelnianego – jak najbardziej, wypada podziękować, życzyć powodzenia i namawiać do współpracy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.