Kategoria: Uniwersytet i nauka

  • Sukcesy edukacyjne. Święto Uniwersytetu i PLO UŁ

    Sukcesy edukacyjne. Święto Uniwersytetu i PLO UŁ

    Sukcesy edukacyjne omówione na przykładzie ostatnich sukcesów rankingowych Publicznego Liceum Ogólnokształcącego Uniwersytetu Łódzkiego im. Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata w Łodzi. Wywiad Jarosława Płuciennika z JM Rektorem UŁ (w dwóch kadencjach od 2008-2016) prof. drem hab. Włodzimierzem Nykielem, panem Wojciechem Małeckim z Kapituły Fundacji Perspektyw oraz członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Diagnostyki Edukacyjnej, oraz z panem dyr. Tomaszem Kłosem i panią wicedyrektor Agatą Maryniak.

    PODCAST TUTAJ

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana – Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    ALBO

    #diagnostykaedukacyjna #rankingperspektyw #najlepszeliceawpolsce #najlepszeliceawŁodzi #najlepszeliceawregioniełódzkim #rektorUŁ #fundacjaperspetyw #polskietowarzystwodiagnostykiedukacyjnej

  • Odpowiedzialne finansowanie i katastrofa klimatyczna

    Odpowiedzialne finansowanie i katastrofa klimatyczna

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana – Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

  • Nowa książka!

    Książka do kupienia w formie e-booka tutaj

    Już od czasów Maxa Webera w refleksji naukowej i filozoficznej pojawiała się myśl, że reformacja to nie tylko zjawisko historyczne, ale nade wszystko społeczno-kulturowe. Kojarzą się z nią m.in.: indywidualizm, doświadczeniowość, nowoczesność, innowacja, aktywizm, asceza w świecie, kreatywność, samorefleksja, komunitarianizm, oszczędność, rozwój rachunkowości, krytycyzm, kapitalizm, kultura pisma i druku, odczarowanie, sekularyzacja. To jedynie kilka przykładów zjawisk i wartości wiążących się nierozłącznie z szeroko rozumianą reformacją w kulturze. Samo istnienie reformacji owocuje historycznie pojęciem tolerancji i szacunku dla różnorodności, choć droga do tych wartości nie jest łatwa i bezbolesna.

    W dniach 22–24 maja 2017 roku odbyła się w Uniwersytecie Łódzkim i Akademii Muzycznej im. Bacewiczów w Łodzi interdyscyplinarna konferencja ze specjalnymi gośćmi z całego świata. W Łodzi obradowali m.in.: Rita Süssmuth (Niemcy), prof. Ian Hazlett (Glasgow, Szkocja), prof. lnes Murzaku (New Jersey, USA), prof. Ivo Pospíšil (Brno, Czechy), prof. Cora Dietl (Giessen, Niemcy), prof. Hans-Jürgen Bömelburg (Giessen, Niemcy).

    Tom zbiera wybrane aspekty kultury reformacji i reformowania w kulturze. Jest śladem tego, że wielokulturowa Łódź uczciła 500 lat reformacji, która przez dziesięciolecia odcisnęła także swój znaczący ślad w tym mieście.

  • Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Rozmowa prof. Płuciennika ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego oraz gośćmi specjalnymi: red. Piotrem Wesołowskim, Sławomirem Maciasem oraz Krzysztofem Skibą. Tematem głównym jest pacyfizm, szaleństwo, wojna, zaś pretekstem słynny w latach osiemdziesiątych XX wieku film Alana Parkera „Ptasiek” na podstawie powieści o tym samym tytule Williama Whartona. Udział biorą: Anna Bogucka, Klara Chaniecka, Szymon Matuszewski, Katarzyna Szymańska, Weronika Swaczyna.

    POSŁUCHAJ PODCASTU! Zasubskrybuj!

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana – Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    Albo obejrzyj i posłuchaj w YouTube

  • Jaka piękna katastrofa! Wodzowie, praworządność a konstytucja

    Jaka piękna katastrofa! Wodzowie, praworządność a konstytucja

    Wodzowie, praworządność a konstytucja (oczywiście dla nauki)

    Podcast poniżej. Tekst niżej.

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana – Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    Bieżący komentarz na tema ewaluacji naukowej po wystąpieniu Ministra Edukacji i Nauki 9.05.22 r.

    #konstytucjadlanauki #ewaluacjanauki #KEN #przemysławczarnek

    Od początku tak zwanych konsultacji społecznych prowadzonych przez ministra Gowina na niby z tak zwanym środowiskiem śmieszyła mnie nazwa „konstytucja dla nauki”. Wydaje mi się że po słynnej już konferencji prasowej ministerstwa nauki sprzed dwóch dni słowo „konstytucja” w Polsce osiągnęło prawdziwe dno. I to nie tylko dlatego, że jedynowładztwo Kaczyńskiego i jego dworu na Nowogrodzkiej za nic ma Ustawę zasadniczą. Ustawa Prawo o Szkolnictwie Wyższym niby obowiązuje, nadal jest nazywana „Konstytucją dla Nauki”, ale to co się dzieje w obszarze zarządzania nauki i szkolnictwem to jest pełen chaos i improwizacja. Oraz kazuistyka.

    Obejrzyjcie, proszę, tę konferencję, link pod spodem. (https://youtu.be/fcbj7JU50H8)

    Wodzowie nauki lubią posługiwać się barwnym językiem. I dobrze. Tendencja retoryczna jest taka, że w trakcie panowania obecnego ministra „wszystko było zaplanowane i wszystko było jak należy”, zaś cała krytyka działań ministerstwa jest określona mianem hałasu. Krytyk to krzykacz…

    Natomiast działania ministra zmierzają w stronę większego porządku oraz działań charytatywnych właściwie (bo przecież to siły i zasoby osobiste ministra i jego urok osobisty…), wszystko jest pod kontrolą, zaś to, co teraz proponują panowie z ministerstwa edukacji i nauki to wyłącznie skorygowanie działań komisji ewaluacji naukowej, to wsparcie, to ratowanie to unikanie wielu szkód i to — w końcu — dostarczanie warunków zrównoważonego rozwoju. Jakże piękne i umiarkowane metafory: wsparcie, ratowanie, unikanie szkód, zrównoważony rozwój.

    Dlatego należy ratować — uwaga — okręty flagowe, czyli giganty polskich uczelni — tak właśnie przedstawia się ta praworządność wodzów, której przeciwstawia się „konstytucja dla nauki”. „Konstytucja dla nauki” — bo przecież nie pada nazwisko poprzedniego ministra nauk, Jarosława Gowina — ten jest kompletnie wymazany z pamięci — postrzegana jest jako ta odpowiedzialna od początku za „pokrętną ścieżkę ewaluacji”. Owa „pokrętna ścieżka ewaluacji” prowadziła do „absurdów i szkód” oraz „skandali” i „rozwiązań czysto ilościowych” — takie słowa właśnie podają podczas tej konferencji.

    Pragnę zwrócić uwagę, że w trakcie tej konferencji pada także sformułowanie „kazuistyka” w towarzystwie „rozwiązań czysto ilościowych”: otóż jeśli idzie o słowo „kazuistyka” to idealnie ono pasuje do tego, co panowie ministrowie uprawiają — to jest właśnie kazuistyka, rodem ze średniowiecznych praktyk językowo-teologicznych, bo według Słownika Języka Polskiego jest to pokrętna argumentacja, naciąganie argumentów i przykładów w celu uzasadnienia jakieś tezy, albo też drobiazgowe rozstrzyganie szczegółowych problemów, zwłaszcza moralnych lub prawnych przez stosowanie do nich odpowiednio dobranych zasad ogólnych, albo też formułowanie przepisów prawnych opartych na analizie konkretnych przypadków, albo też obserwację i analizę rzadkich przypadków chorobowych, dokumentowanie przypadków rzadkich schorzeń.

    Immanuel Kant nazywał kazuistykę „dialektyką moralności”.
    Wydaje mi się że panowie w ministerstwie bardzo mocno się starają, żeby ich działanie było postrzegane jako działanie dobre, jako moralne właśnie, jako działanie ratujące, korygujące, wspierające, unikające szkód, zapewniające zrównoważony rozwój itd. itd. ale środki którymi to robią to jest właśnie ta pseudomoralna kazuistyka. Bo jeśli można było wyobrazić sobie, iż ratowanie tak zwanych mniejszych ośrodków np. w Zielonej Górze, czy w Lublinie (czy chodzi o rodzimą uczelnię ministra tj. KUL?) poprzez manipulację ewaluacją i punktacją czasopism oraz wydawnictw to było ratowanie mniejszych ośrodków i zrównoważony rozwój dla Polski i polskiej nauki, no to jednak ratowanie tak zwanych — i tutaj się pojawia metafora niezwykle istotna — okrętów flagowych polskiej nauki (tzn. np. SGH, SGGW czy UJ z naukami medycznymi), no to jest dopiero właśnie kazuistyka. Okręty flagowe to częsta metafora Gowina. Mówi się tutaj jednocześnie o tym że kazuistyka to są rozwiązania czysto ilościowe, zaś faktycznie kazuistyka to jest przeciwieństwo praworządności, przeciwieństwo rządów prawa, przeciwieństwo konstytucji. Ja nawet jestem zwolennikiem kazuistyki prawdziwej, niezakłamanej, czyli tzw. studiów przypadku w metodologii nauk. Ale jako średniowieczna praktyka teologiczno-prawnicza jest symbolem zakłamania i obłudy.

    Wydaje mi się, że właśnie słowo konstytucja dla nauki osiągnęła dno właśnie w trakcie tej konferencji. Wielokrotnie krytykowałem „Konstytucję dla nauki”, czyli Ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce za to, że daje zbyt wiele spraw, zbyt wiele praw ministerstwu i rektorom, za centralizację i wydaje mi się, że po tej spektakularnej katastrofie ewaluacji jedyną ścieżką do wyjścia z zapaści jest totalna decentralizacja Szkolnictwa Wyższego. Zresztą jest to jedyny ratunek również dla Polski jako takiej: decentralizacja władzy, bo takie właśnie rozstrzyganie arbitralne, manipulowanie przy przy ewaluacji, która miała być ewaluacją z regułami, miała być ewaluacją praworządną, manipulowanie takie musi prowadzić donikąd.

    Nie jest tak, że ta ewaluacja była dobrze ustawiona od samego początku i że wszystko jest pod kontrolą. Nic nie jest pod kontrolą, bo tego rodzaju odgórne próby narzucenia jakiegokolwiek porządku, jakim była Ustawa Prawo o Szkolnictwie autorstwa Gowina, odgórne, arbitralne, wodzowskie nie mają żadnej racji bytu w świecie rzeczywistym. Lekceważą tradycje lokalne i zrównoważony przyrost zbiorowej mądrości.

    Na zakończenie nie chciałbym być populistyczny, i pytać, które uniwersytety odczuły podwyżkę po łaskawym „podarowaniu” przez ministra, jakże wspaniałomyślnie, przez „wodza edukacji i nauki” Przemysława Czarnka 1 mlda zł na uczelnie pod koniec ubiegłego roku. Jednak naprawdę szkoda mi tych wszystkich, którzy byli przejęci procesem ewaluacji, którzy napracowali się przy tym bardzo. Komisja Ewaluacji teraz ma poprawić swoje wnioski tak, żeby nie wywoływać skandalu i zgorszenia, czyli w myśl wskazań ministra, wtedy on, wódz nauki, wyda decyzję. Ciekaw jestem ile podmiotów będzie miało podstawę do odwołań…

    Wodzowie i kazuiści. Szkoda że tacy przaśni…

    Bieżący komentarz na tema ewaluacji naukowej po wystąpieniu Ministra Edukacji i Nauki 9.05.22 r. #konstytucjadlanauki #ewaluacjanauki #KEN #przemysławczarnek
    Jaka piękna katastrofa! Wodzowie i konstytucja

    PS. 18 maja 2022 wpis ukazał się zmieniony w Gazeta Wyborcza

  • Lot nad kukułczym gniazdem po latach

    Lot nad kukułczym gniazdem po latach

    Program z udziałem prof. Jerzego Jarniewicza (uniwersytet Łódzki) na temat „Lotu nad kukułczym gniazdem” (w oryginale angielskim „One Flew Over the Cuckoo’s Nest”), słynnego amerykańskiego filmu fabularnego z 1975 roku w reżyserii legendarnego dysydenta czeskiego Miloša Formana, opartego na powieści słynnego kontestatora ery pre-hippiesowskiej, Kena Keseya, wydanej pod tym samym tytułem w 1962 r. Program z udziałem studentów Uniwersytetu Łódzkiego. Audycję prowadzi prof. Jarosław Płuciennik (Uniwersytet Łódzki). #lotnadkukułczymgniazdem #chorobapsychicznawkulturze #alegoriewładzy #władza #kenkesey #milosforman #jerzyjarniewicz #jaroslawpluciennik

    Rozmowa na temat powieści i filmu
  • Z listą czasopism zostaliśmy jak ten Himilsbach z angielskim?

    Z listą czasopism zostaliśmy jak ten Himilsbach z angielskim?

    Jan Hilmilsbach (1931-1988) (fot. Renata Pajchel – scanned from „ty i ja” monthly, January 1972, Warsaw, Poland), dom. publiczna.

    Z listą czasopism zostaliśmy jak ten Himilsbach z angielskim…

    Posłuchaj podcastu tutaj albo tutaj na YouTube

    Marzec 1665. Połowa XVII wieku. Narodziny nowożytności… porównywalne z narodzinami sfery publicznej, o której pisał niemiecki filozof Jurgen Habermas.

    „Philosophical Transactions” to pierwsze i najdłużej wydawane czasopismo naukowe na świecie. Zapoczątkował je w marcu 1665 Henryk Oldenburg (ok. 1619-1677), pierwszy sekretarz Królewskiego Towarzystwa Naukowego, który pełnił funkcję wydawcy i redaktora.

    Jestem redaktorem czasopisma naukowego już od kilkunastu lat, jestem też redaktorem naczelnym. Zaszczytna i prestiżowa funkcja. Zwłaszcza jeśli zestawić z ten fakt z tym legendarnym początkiem czasopiśmiennictwa naukowego.

    Czasopisma były wytworem mediów. Tym konkretnym medium stwarzającym je był druk na papierze. Nawet praca naukowa opublikowana w czasopiśmie w języku angielskim nosi nazwę taką samą jak nośnik medium: „paper”. „A paper on paper”.

    Od czasu „Struktury rewolucji naukowej” Thomasa Kuhna wiemy, że naukach przyrodniczych najważniejsze sprawy dzieją się w artykułach, nie książkach. Artykuły te w niektórych dyscyplinach miewają bardzo krótki format np. 4-7 stron.

    W naukach przyrodniczych publikacje książkowe są albo dla emerytowanych profesorów, albo dla popularyzatorów. Inaczej dla humanistów: format książki umożliwia i wymaga kompletnie różnych kompetencji i umiejętności, które mogą się ujawnić właśnie w formacie książki.

    Od długiego czasu naukowcy korzystają z dobrodziejstw publikacji online, w Internecie. Mało tego, coraz większym wzięciem cieszy się idea otwartości, co za tym idzie, żeby zapoznać się z pracą naukową wystarczy odnaleźć w otwartym dostępie artykuł w formie elektronicznej, o który idzie. Czasami od lat 80-tych XX jeszcze wieku niektórzy autorzy publikowali w otwartym dostępie swoje artykuły w wersji, które wysyłali do czasopism. Wersja opublikowana często różniła się od takiej wersji, ale jeśli ktoś miał szczęście, niekoniecznie różnice musiały być duże. Dobra nauka za darmo w zasięgu ręki dla każdego.

    Wraz z rozwojem idei otwartości i wraz z rosnącymi rozmiarami wielkiego magazynu danych, jakim jest między innymi Internet, pojawiła się idea publikacji danych badawczych. I tutaj zarysowuje się jednocześnie wielka perspektywa rozwojowa i zarazem problem. Wiele artykułów naukowych mogłoby być lepiej ocenionych, gdyby zarówno recenzenci, jak i konkurenci mięli dostęp do danych badawczych. (Wielu oszustw także można byłoby uniknąć.)

    Dlatego między innymi pojawiła się dzisiaj na stronach brytyjskiego „Guardiana” propozycja młodego psychologa z Londynu, aby „odesłać na emeryturę” pojęcie artykułu naukowego i zastąpić go pojęciem „internetowej strony z notatnikiem, łączącej dane, kod i interpretację. (Ritchie, S. (2022, kwiecień 11). The big idea: Should we get rid of the scientific paper?

    Stuart Ritchie argumentuje, że „osiągnęliśmy zdumiewający postęp w tak wielu dziedzinach nauki, a mimo to nadal grzęźniemy w starym, wadliwym modelu badań publikacyjnych.” Dodaje, że niektóre dziedziny nauki już zmierzają w kierunku, który tu opisał: używania katalogów (repozytoriów) internetowych zamiast czasopism – „żywych dokumentów zamiast żywych skamieniałości.”

    Autor wystąpienia kończy wezwaniem: „Czas, aby reszta nauki poszła w ich ślady.” Stuart Ritchie jest psychologiem i wykładowcą w Centrum Psychiatrii Społecznej, Genetycznej i Rozwojowej w King’s College London.

    Problemów jest wiele, najważniejsze widzę trzy: 1) dane badawcze np. w medycynie to kompletnie różna sprawa od danych badawczych np. w archeologii czy — nie przymierzając — badaniach nad kulturą; to generuje inne problemy, także metodologiczne, istnieją metody ilościowe i jakościowe np.; 2) dane badawcze różnych rozmiarów muszą być składowane na serwerach, których utrzymanie nie jest darmowe, potrzeba też rosnących lawinowo hipergigagodzin energii do utrzymania i chłodzenia tych serwerowni; to z kolei nasuwa pytania o źródła finansowania takich „publikacji”; 3) format artykułu wykuwany przez stulecia to pewna kultura myślenia i argumentacji; wiedzą o tym świetnie użytkownicy języka angielskiego, przyzwyczajeni do dyscypliny komponowania. Każda dyscyplina ma tutaj nieco inne standardy.

    Propozycja Stuarta Ritchiego– tyleż rewolucyjna, co oczywista i stwierdzająca pewien stan rzeczy w wybranym wycinku rzeczywistości — wysłania na emeryturę artykułu naukowego — stawia polską reformę Gowina jakby w dziwnym świetle: ta polska punktoza, ocena dorobku naukowego i jakości pracy naukowej jednostek na podstawie opublikowanych głównie artykułów we wskazanych przez ministerstwo czasopismach to jakby „Himilsbach z angielskim, jak ten…”

    Lista czasopism została kompletnie skompromitowana przez ręczne „korekty” Czarnka. Nie dość, że już lista Gowina była wadliwa, to na dodatek jej podstawa ideowa okazuje się anachroniczna… nijak manipulacje Czarnka tego nie niwelują. Wrażenie Himilsbacha pozostaje w mocy.

  • 10 kwietnia 2022

    Podcast z czytanym przez autora tekstem TUTAJ

    Jarosław Płuciennik
  • Czego się uczyć? Jak długo?

    Czego się uczyć? Jak długo?

    Kilka sugestii w wykładzie, który był częścią konferencji edukacyjnej w Tomaszowie Mazowieckim. Dziękuję organizatorom za zaproszenie. Pierwsze 43 minuty są właśnie o tym, a także o kryzysach, katastrofach itp. ciekawym rzeczom…

    do 43 minuty, wykład prof. Jarosława Płuciennika „Jak długo uczyć się czarnych łabędzi”. Konferencja edukacyjna Kompetencje przyszłości 2 kwietnia 2022.
  • Muzea narracyjne, archeologia interwencyjna w czasie rewolucji cyfrowej

    Muzea narracyjne, archeologia interwencyjna w czasie rewolucji cyfrowej

    Rozmowa prof. Jarosława Płuciennika z dr Moniką Stobiecką (Uniwersytet Warszawski, Wydział Artes Liberales oraz Akademia Młodych Uczonych Polskiej Akademii Nauk) na temat ostatnich przemian w świecie muzealnictwa i archeologii #humanistykazaangażowana #humanistylainterwencyjna #archeologia #muzealnictwo #muzea #naukajakoperformans #postkolonializm

    Jeśli chcesz tylko słuchać, podcast jest tutaj

    Dr Monika Stobiecka na Uniwersytecie Łódzkim, w Instytucie Kultury Współczesnej i redakcji Zagadnień Rodzajów Literackich