Kategoria: Społeczeństwo i polityka

  • Elfka, delfin, cyberwywiadowczyni? Magda Szpecht

    Elfka, delfin, cyberwywiadowczyni? Magda Szpecht

    Magda Szpecht przy pracy w kwietniu 2022 r. Fot. Liubov Vorobiuk (zgoda MSz na udostępnienie z oznaczeniem autora)

    Elfka, delfin, cyberwywiadowczyni? Magda Szpecht i rozmowa z nią ponad półgodziny na temat drogi edukacyjnej reżyserki, dziennikarki i cyberwywiadowczyni. Trochę na temat jej ostatniej aktywności, trochę o inspiracjach lekturowych i kulturowych. W ponurym świecie, spotkanie z elfką… Fot. JP z wykorzystaniem zdjęcia autorstwa Liubov Vorobiuk, za zgodą właścicielki.

    Rozmowa w formie podcastu na Spotify:

    Podcast na Spotify powyżej

    Podcast na YouTube poniżej:

    #cyberwywiad #białywywiad #edukacja #dziennikarstwo #dziennikarstwoobywatelskie #reżyserkateatralna #magdaszpecht #ukraina #badaniacyfrowe

  • Broń jest sexy?

    Broń jest sexy?

    Dzisiaj (niedziela 12 czerwca) w wiadomościach słyszy się o marszach przeciwko powszechnemu dostępowi do broni w USA. Nie chcę pisać o broni, nie znam się na tym, chciałbym natomiast o randze nauki i argumentach naukowych.

    Możesz posłuchać podcastu tutaj

    W serwisie Spotify. Możesz także posłuchać na YOUTUBE:
    Broń jest sexy? To zależy dla kogo (lic. Depositphotos)

    Wiele w Polsce ostatnio jest głosów mających na celu zwiększenie ilości broni w posiadaniu obywateli. Jednym z ważnych, wydaje się, argumentów, jest wybuch wojny Rosji z Ukrainą. Ponoć mamy być bezpieczniejsi, jeśli broń będzie w każdym domu, gdyby Polskę najechali Rosjanie… takie argumenty przywodzą mi na myśl szarżę ułanów na czołgi przedstawioną w filmie „Lotna” Andrzeja Wajdy (legenda oparta na jednym fakcie historycznym: 10 września 1939 r. 4 szwadron 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich zaatakował niewielką niemiecką grupę pancerną nad Mrogą). Śmieszność takiego myślenia jest oczywista w epoce najbardziej cyfrowo wspomaganej i technologicznie zaawansowanej wojny w Ukrainie.

    Jednak mnie uderza w tym wszystkim fakt pomijania w dyskusji naukowych argumentów, danych, którymi dysponujemy: w eksperckich wypowiedziach pojawia się na przykład twierdzenie oparte na takich danych – morderstwa i napady w Polsce z użyciem broni są dokonywane z bronią zakupioną nielegalnie, bez pozwolenia. Wnioskiem jest, że w Polsce legalny dostęp do broni jest dobrze regulowany.

    Politycy rzadko odwołują się do takich argumentów, do danych i badań.

    Najbardziej mnie jednak przekonuje sytuacja w USA. Ostatnio w Uvalde w stanie Texas 19 dzieci z podstawówki i dwoje nauczycieli straciło życie, bo jakiś młody człowiek zdecydował o strzelaninie ze strzelby… wcześniej w Buffalo 10 osób zostało zabitych w warzywniaku przez tzw. białego supremacystę, tj. zwolennika wyższości rasy białej nad innymi kolorami…

    Wstępniak odredakcyjny z ostatniego pisma popularnonaukowego pt. Scientific American — dodajmy: pisany z bólem przez redaktorów — jest jednoznaczny. Więcej broni nie hamuje przestępczości, co więcej, „Broń zabija każdego roku więcej dzieci niż wypadki samochodowe. [w USA] W ciągu roku od strzałów ginie więcej dzieci niż dyżurnych policjantów i czynnych żołnierzy”.

    „Do 2020 roku w wypadkach samochodowych zginęło około ośmiu na 100 000 osób. Około 10 na 100 000 osób zmarło z powodu obrażeń od broni.” I takie argumenty do mnie trafiają.

    Podobnie zresztą z innymi dyskusjami: Greta Thunberg przekonuje mnie nie dlatego, że jest młodą Pipi Pończoszanką (choć to skojarzenie dodaje jej uroku), ale dlatego, że jej głównym artykułowanym pragnieniem jest potraktowanie poważnie argumentacji 97-98% naukowców, ekspertów klimatycznych, którzy wykazują, że nadchodzi katastrofa klimatyczna.

    Nauka ma znaczenie polityczne. O czym najlepiej wiedzą młode Afganki, którym talibowie zakazują dostępu do niej. Nie dajmy wodzić się za nos rodzimym talibom fotografującym się z bronią. Takie argumenty to nie są argumenty, to propaganda.

  • Sokołowsko nie tylko Olgi Tokarczuk

    Sokołowsko nie tylko Olgi Tokarczuk

    Co wiesz o Sokołowsku? To miejsce akcji ostatniej powieści Noblistki Olgi Tokarczuk pt. Empuzjon (WL 2022). Ale to jest jedna z najsłynniejszych polskich miejscowości, inspiracja dla Czarodziejskiej Góry Tomasza Manna, ale także dla powieściopisarzy i pisarek polskich, np. Joanny Bator w „Gorzko, gorzko”. Prof. Płuciennik rozmawia na ten temat z prof. Ewą Kraskowską (UAM) oraz mgr Angeliką Siniarską-Tuszyńską. Osobiste wspomnienia, ciekawe anekdoty, dobre opowieści #empuzjon #olgatokarczuk #joannabator #gorzkogorzko #sokołowsko #ewakraskowska

    Podcast tutaj a Spotify

    albo na YouTube:

  • Młodzi, protest, kultura

    Młodzi, protest, kultura

    Co młodzi sądzą o społecznym zaangażowaniu kultury? Jakie są ich typy, jeśli idzie o protest songi dzisiaj? Posłuchaj rozmowy prof. Jarosława Płuciennika ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego. Udział biorą Anna Bogucka, Klara Chaniecka, Szymon Matuszewski, Weronika Swaczyna, Katarzyna Szymańska. #kulturazaangażowana #protestwkulturzepopularnej #literaturaprotestu #kulturaisztuka #hiphop #rap #Mata #michałmatczak #kazik #mariapeszek #pieśńukraińska #bardowie #bigcyc #tacohemingway 

    Tutaj jest link do podcastu na Spotify

    Możesz także słuchać poniżej na YouTube

  • Pirat ofiara wygrywa

    Pirat ofiara wygrywa

    Johny Depp zakończył proces sądowy z byłą żoną jako wygrany. Co sądzą o bardzo medialnej sprawie studenci, młodzi ludzie, wychowani na takich produkcjach jak „Piraci z Karaibów”? Kilka wywiadów ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego prowadzi Jarosław Płuciennik. Podcast na Spotify:

  • Imperium kontratakuje

    Imperium kontratakuje

    Ryszard Kapuściński, polski pisarz i dziennikarz, napisał swoisty reportaż z „upadku imperium” ZSRR między 1989-1993 r. O tym dziele rozmawiają studenci Uniwersytetu Łódzkiego Anna Bogucka, Szymon Matuszewski i Katarzyna Szymańska, ale obszernie wypowiadają się też znawcy pisarstwa Kapuścińskiego: prof. prof. Magdalena Horodecka (Uniwersytet Gdański), Andrzej Kaliszewski (Uniwersytet Jagielloński), jak również rusycystka i doktorantka Uniwersytetu Łódzkiego mgr Paulina Sikora-Krizhevska. Program prowadzi prof. Jarosław Płuciennik (Uniwersytet Łódzki)

    Możesz tutaj posłuchać za darmo mojego podcastu na Spotify. Pamiętaj żeby polubić i darmowo subskrybować…

    Możesz także podcastu odsłuchać na YouTube i na Apple Podcasty, Google Podcasts

  • Odpowiedzialne finansowanie i katastrofa klimatyczna

    Odpowiedzialne finansowanie i katastrofa klimatyczna

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana – Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

  • Nowa książka!

    Książka do kupienia w formie e-booka tutaj

    Już od czasów Maxa Webera w refleksji naukowej i filozoficznej pojawiała się myśl, że reformacja to nie tylko zjawisko historyczne, ale nade wszystko społeczno-kulturowe. Kojarzą się z nią m.in.: indywidualizm, doświadczeniowość, nowoczesność, innowacja, aktywizm, asceza w świecie, kreatywność, samorefleksja, komunitarianizm, oszczędność, rozwój rachunkowości, krytycyzm, kapitalizm, kultura pisma i druku, odczarowanie, sekularyzacja. To jedynie kilka przykładów zjawisk i wartości wiążących się nierozłącznie z szeroko rozumianą reformacją w kulturze. Samo istnienie reformacji owocuje historycznie pojęciem tolerancji i szacunku dla różnorodności, choć droga do tych wartości nie jest łatwa i bezbolesna.

    W dniach 22–24 maja 2017 roku odbyła się w Uniwersytecie Łódzkim i Akademii Muzycznej im. Bacewiczów w Łodzi interdyscyplinarna konferencja ze specjalnymi gośćmi z całego świata. W Łodzi obradowali m.in.: Rita Süssmuth (Niemcy), prof. Ian Hazlett (Glasgow, Szkocja), prof. lnes Murzaku (New Jersey, USA), prof. Ivo Pospíšil (Brno, Czechy), prof. Cora Dietl (Giessen, Niemcy), prof. Hans-Jürgen Bömelburg (Giessen, Niemcy).

    Tom zbiera wybrane aspekty kultury reformacji i reformowania w kulturze. Jest śladem tego, że wielokulturowa Łódź uczciła 500 lat reformacji, która przez dziesięciolecia odcisnęła także swój znaczący ślad w tym mieście.

  • Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Rozmowa prof. Płuciennika ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego oraz gośćmi specjalnymi: red. Piotrem Wesołowskim, Sławomirem Maciasem oraz Krzysztofem Skibą. Tematem głównym jest pacyfizm, szaleństwo, wojna, zaś pretekstem słynny w latach osiemdziesiątych XX wieku film Alana Parkera „Ptasiek” na podstawie powieści o tym samym tytule Williama Whartona. Udział biorą: Anna Bogucka, Klara Chaniecka, Szymon Matuszewski, Katarzyna Szymańska, Weronika Swaczyna.

    POSŁUCHAJ PODCASTU! Zasubskrybuj!

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana – Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    Albo obejrzyj i posłuchaj w YouTube

  • Jaka piękna katastrofa! Wodzowie, praworządność a konstytucja

    Jaka piękna katastrofa! Wodzowie, praworządność a konstytucja

    Wodzowie, praworządność a konstytucja (oczywiście dla nauki)

    Podcast poniżej. Tekst niżej.

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana – Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    Bieżący komentarz na tema ewaluacji naukowej po wystąpieniu Ministra Edukacji i Nauki 9.05.22 r.

    #konstytucjadlanauki #ewaluacjanauki #KEN #przemysławczarnek

    Od początku tak zwanych konsultacji społecznych prowadzonych przez ministra Gowina na niby z tak zwanym środowiskiem śmieszyła mnie nazwa „konstytucja dla nauki”. Wydaje mi się że po słynnej już konferencji prasowej ministerstwa nauki sprzed dwóch dni słowo „konstytucja” w Polsce osiągnęło prawdziwe dno. I to nie tylko dlatego, że jedynowładztwo Kaczyńskiego i jego dworu na Nowogrodzkiej za nic ma Ustawę zasadniczą. Ustawa Prawo o Szkolnictwie Wyższym niby obowiązuje, nadal jest nazywana „Konstytucją dla Nauki”, ale to co się dzieje w obszarze zarządzania nauki i szkolnictwem to jest pełen chaos i improwizacja. Oraz kazuistyka.

    Obejrzyjcie, proszę, tę konferencję, link pod spodem. (https://youtu.be/fcbj7JU50H8)

    Wodzowie nauki lubią posługiwać się barwnym językiem. I dobrze. Tendencja retoryczna jest taka, że w trakcie panowania obecnego ministra „wszystko było zaplanowane i wszystko było jak należy”, zaś cała krytyka działań ministerstwa jest określona mianem hałasu. Krytyk to krzykacz…

    Natomiast działania ministra zmierzają w stronę większego porządku oraz działań charytatywnych właściwie (bo przecież to siły i zasoby osobiste ministra i jego urok osobisty…), wszystko jest pod kontrolą, zaś to, co teraz proponują panowie z ministerstwa edukacji i nauki to wyłącznie skorygowanie działań komisji ewaluacji naukowej, to wsparcie, to ratowanie to unikanie wielu szkód i to — w końcu — dostarczanie warunków zrównoważonego rozwoju. Jakże piękne i umiarkowane metafory: wsparcie, ratowanie, unikanie szkód, zrównoważony rozwój.

    Dlatego należy ratować — uwaga — okręty flagowe, czyli giganty polskich uczelni — tak właśnie przedstawia się ta praworządność wodzów, której przeciwstawia się „konstytucja dla nauki”. „Konstytucja dla nauki” — bo przecież nie pada nazwisko poprzedniego ministra nauk, Jarosława Gowina — ten jest kompletnie wymazany z pamięci — postrzegana jest jako ta odpowiedzialna od początku za „pokrętną ścieżkę ewaluacji”. Owa „pokrętna ścieżka ewaluacji” prowadziła do „absurdów i szkód” oraz „skandali” i „rozwiązań czysto ilościowych” — takie słowa właśnie podają podczas tej konferencji.

    Pragnę zwrócić uwagę, że w trakcie tej konferencji pada także sformułowanie „kazuistyka” w towarzystwie „rozwiązań czysto ilościowych”: otóż jeśli idzie o słowo „kazuistyka” to idealnie ono pasuje do tego, co panowie ministrowie uprawiają — to jest właśnie kazuistyka, rodem ze średniowiecznych praktyk językowo-teologicznych, bo według Słownika Języka Polskiego jest to pokrętna argumentacja, naciąganie argumentów i przykładów w celu uzasadnienia jakieś tezy, albo też drobiazgowe rozstrzyganie szczegółowych problemów, zwłaszcza moralnych lub prawnych przez stosowanie do nich odpowiednio dobranych zasad ogólnych, albo też formułowanie przepisów prawnych opartych na analizie konkretnych przypadków, albo też obserwację i analizę rzadkich przypadków chorobowych, dokumentowanie przypadków rzadkich schorzeń.

    Immanuel Kant nazywał kazuistykę „dialektyką moralności”.
    Wydaje mi się że panowie w ministerstwie bardzo mocno się starają, żeby ich działanie było postrzegane jako działanie dobre, jako moralne właśnie, jako działanie ratujące, korygujące, wspierające, unikające szkód, zapewniające zrównoważony rozwój itd. itd. ale środki którymi to robią to jest właśnie ta pseudomoralna kazuistyka. Bo jeśli można było wyobrazić sobie, iż ratowanie tak zwanych mniejszych ośrodków np. w Zielonej Górze, czy w Lublinie (czy chodzi o rodzimą uczelnię ministra tj. KUL?) poprzez manipulację ewaluacją i punktacją czasopism oraz wydawnictw to było ratowanie mniejszych ośrodków i zrównoważony rozwój dla Polski i polskiej nauki, no to jednak ratowanie tak zwanych — i tutaj się pojawia metafora niezwykle istotna — okrętów flagowych polskiej nauki (tzn. np. SGH, SGGW czy UJ z naukami medycznymi), no to jest dopiero właśnie kazuistyka. Okręty flagowe to częsta metafora Gowina. Mówi się tutaj jednocześnie o tym że kazuistyka to są rozwiązania czysto ilościowe, zaś faktycznie kazuistyka to jest przeciwieństwo praworządności, przeciwieństwo rządów prawa, przeciwieństwo konstytucji. Ja nawet jestem zwolennikiem kazuistyki prawdziwej, niezakłamanej, czyli tzw. studiów przypadku w metodologii nauk. Ale jako średniowieczna praktyka teologiczno-prawnicza jest symbolem zakłamania i obłudy.

    Wydaje mi się, że właśnie słowo konstytucja dla nauki osiągnęła dno właśnie w trakcie tej konferencji. Wielokrotnie krytykowałem „Konstytucję dla nauki”, czyli Ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce za to, że daje zbyt wiele spraw, zbyt wiele praw ministerstwu i rektorom, za centralizację i wydaje mi się, że po tej spektakularnej katastrofie ewaluacji jedyną ścieżką do wyjścia z zapaści jest totalna decentralizacja Szkolnictwa Wyższego. Zresztą jest to jedyny ratunek również dla Polski jako takiej: decentralizacja władzy, bo takie właśnie rozstrzyganie arbitralne, manipulowanie przy przy ewaluacji, która miała być ewaluacją z regułami, miała być ewaluacją praworządną, manipulowanie takie musi prowadzić donikąd.

    Nie jest tak, że ta ewaluacja była dobrze ustawiona od samego początku i że wszystko jest pod kontrolą. Nic nie jest pod kontrolą, bo tego rodzaju odgórne próby narzucenia jakiegokolwiek porządku, jakim była Ustawa Prawo o Szkolnictwie autorstwa Gowina, odgórne, arbitralne, wodzowskie nie mają żadnej racji bytu w świecie rzeczywistym. Lekceważą tradycje lokalne i zrównoważony przyrost zbiorowej mądrości.

    Na zakończenie nie chciałbym być populistyczny, i pytać, które uniwersytety odczuły podwyżkę po łaskawym „podarowaniu” przez ministra, jakże wspaniałomyślnie, przez „wodza edukacji i nauki” Przemysława Czarnka 1 mlda zł na uczelnie pod koniec ubiegłego roku. Jednak naprawdę szkoda mi tych wszystkich, którzy byli przejęci procesem ewaluacji, którzy napracowali się przy tym bardzo. Komisja Ewaluacji teraz ma poprawić swoje wnioski tak, żeby nie wywoływać skandalu i zgorszenia, czyli w myśl wskazań ministra, wtedy on, wódz nauki, wyda decyzję. Ciekaw jestem ile podmiotów będzie miało podstawę do odwołań…

    Wodzowie i kazuiści. Szkoda że tacy przaśni…

    Bieżący komentarz na tema ewaluacji naukowej po wystąpieniu Ministra Edukacji i Nauki 9.05.22 r. #konstytucjadlanauki #ewaluacjanauki #KEN #przemysławczarnek
    Jaka piękna katastrofa! Wodzowie i konstytucja

    PS. 18 maja 2022 wpis ukazał się zmieniony w Gazeta Wyborcza