Kategoria: Społeczeństwo i polityka

  • Młodzi, protest, kultura

    Młodzi, protest, kultura

    Co młodzi sądzą o społecznym zaangażowaniu kultury? Jakie są ich typy, jeśli idzie o protest songi dzisiaj? Posłuchaj rozmowy prof. Jarosława Płuciennika ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego. Udział biorą Anna Bogucka, Klara Chaniecka, Szymon Matuszewski, Weronika Swaczyna, Katarzyna Szymańska. #kulturazaangażowana #protestwkulturzepopularnej #literaturaprotestu #kulturaisztuka #hiphop #rap #Mata #michałmatczak #kazik #mariapeszek #pieśńukraińska #bardowie #bigcyc #tacohemingway 

    Tutaj jest link do podcastu na Spotify

    Możesz także słuchać poniżej na YouTube

  • Pirat ofiara wygrywa

    Pirat ofiara wygrywa

    Johny Depp zakończył proces sądowy z byłą żoną jako wygrany. Co sądzą o bardzo medialnej sprawie studenci, młodzi ludzie, wychowani na takich produkcjach jak „Piraci z Karaibów”? Kilka wywiadów ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego prowadzi Jarosław Płuciennik. Podcast na Spotify:

  • Imperium kontratakuje

    Imperium kontratakuje

    Ryszard Kapuściński, polski pisarz i dziennikarz, napisał swoisty reportaż z „upadku imperium” ZSRR między 1989-1993 r. O tym dziele rozmawiają studenci Uniwersytetu Łódzkiego Anna Bogucka, Szymon Matuszewski i Katarzyna Szymańska, ale obszernie wypowiadają się też znawcy pisarstwa Kapuścińskiego: prof. prof. Magdalena Horodecka (Uniwersytet Gdański), Andrzej Kaliszewski (Uniwersytet Jagielloński), jak również rusycystka i doktorantka Uniwersytetu Łódzkiego mgr Paulina Sikora-Krizhevska. Program prowadzi prof. Jarosław Płuciennik (Uniwersytet Łódzki)

    Możesz tutaj posłuchać za darmo mojego podcastu na Spotify. Pamiętaj żeby polubić i darmowo subskrybować…

    Możesz także podcastu odsłuchać na YouTube i na Apple Podcasty, Google Podcasts

  • Odpowiedzialne finansowanie i katastrofa klimatyczna

    Odpowiedzialne finansowanie i katastrofa klimatyczna

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

  • Nowa książka!

    Książka do kupienia w formie e-booka tutaj

    Już od czasów Maxa Webera w refleksji naukowej i filozoficznej pojawiała się myśl, że reformacja to nie tylko zjawisko historyczne, ale nade wszystko społeczno-kulturowe. Kojarzą się z nią m.in.: indywidualizm, doświadczeniowość, nowoczesność, innowacja, aktywizm, asceza w świecie, kreatywność, samorefleksja, komunitarianizm, oszczędność, rozwój rachunkowości, krytycyzm, kapitalizm, kultura pisma i druku, odczarowanie, sekularyzacja. To jedynie kilka przykładów zjawisk i wartości wiążących się nierozłącznie z szeroko rozumianą reformacją w kulturze. Samo istnienie reformacji owocuje historycznie pojęciem tolerancji i szacunku dla różnorodności, choć droga do tych wartości nie jest łatwa i bezbolesna.

    W dniach 22–24 maja 2017 roku odbyła się w Uniwersytecie Łódzkim i Akademii Muzycznej im. Bacewiczów w Łodzi interdyscyplinarna konferencja ze specjalnymi gośćmi z całego świata. W Łodzi obradowali m.in.: Rita Süssmuth (Niemcy), prof. Ian Hazlett (Glasgow, Szkocja), prof. lnes Murzaku (New Jersey, USA), prof. Ivo Pospíšil (Brno, Czechy), prof. Cora Dietl (Giessen, Niemcy), prof. Hans-Jürgen Bömelburg (Giessen, Niemcy).

    Tom zbiera wybrane aspekty kultury reformacji i reformowania w kulturze. Jest śladem tego, że wielokulturowa Łódź uczciła 500 lat reformacji, która przez dziesięciolecia odcisnęła także swój znaczący ślad w tym mieście.

  • Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Wojna, Ptasiek, szaleństwo i pacyfizm — uwaga, Krzysztof Skiba

    Rozmowa prof. Płuciennika ze studentami Uniwersytetu Łódzkiego oraz gośćmi specjalnymi: red. Piotrem Wesołowskim, Sławomirem Maciasem oraz Krzysztofem Skibą. Tematem głównym jest pacyfizm, szaleństwo, wojna, zaś pretekstem słynny w latach osiemdziesiątych XX wieku film Alana Parkera „Ptasiek” na podstawie powieści o tym samym tytule Williama Whartona. Udział biorą: Anna Bogucka, Klara Chaniecka, Szymon Matuszewski, Katarzyna Szymańska, Weronika Swaczyna.

    POSŁUCHAJ PODCASTU! Zasubskrybuj!

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    Albo obejrzyj i posłuchaj w YouTube

  • Jaka piękna katastrofa! Wodzowie, praworządność a konstytucja

    Jaka piękna katastrofa! Wodzowie, praworządność a konstytucja

    Wodzowie, praworządność a konstytucja (oczywiście dla nauki)

    Podcast poniżej. Tekst niżej.

    Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana Polska fika

    Krótka recenzja kulturoznawcza filmu Nolana
    1. Nikt wraca do domu: o Odysei Nolana
    2. Cud zwykłości
    3. Entuzjastyczny wybór dobra! Godny, uczciwy i samodzielny
    4. Ciemniejsze strony Muminków Tove Jansson
    5. Znaczenie językowej tożsamości w dyplomacji. Hasło: imponderabilia i Pete Hegseth

    Bieżący komentarz na tema ewaluacji naukowej po wystąpieniu Ministra Edukacji i Nauki 9.05.22 r.

    #konstytucjadlanauki #ewaluacjanauki #KEN #przemysławczarnek

    Od początku tak zwanych konsultacji społecznych prowadzonych przez ministra Gowina na niby z tak zwanym środowiskiem śmieszyła mnie nazwa „konstytucja dla nauki”. Wydaje mi się że po słynnej już konferencji prasowej ministerstwa nauki sprzed dwóch dni słowo „konstytucja” w Polsce osiągnęło prawdziwe dno. I to nie tylko dlatego, że jedynowładztwo Kaczyńskiego i jego dworu na Nowogrodzkiej za nic ma Ustawę zasadniczą. Ustawa Prawo o Szkolnictwie Wyższym niby obowiązuje, nadal jest nazywana „Konstytucją dla Nauki”, ale to co się dzieje w obszarze zarządzania nauki i szkolnictwem to jest pełen chaos i improwizacja. Oraz kazuistyka.

    Obejrzyjcie, proszę, tę konferencję, link pod spodem. (https://youtu.be/fcbj7JU50H8)

    Wodzowie nauki lubią posługiwać się barwnym językiem. I dobrze. Tendencja retoryczna jest taka, że w trakcie panowania obecnego ministra „wszystko było zaplanowane i wszystko było jak należy”, zaś cała krytyka działań ministerstwa jest określona mianem hałasu. Krytyk to krzykacz…

    Natomiast działania ministra zmierzają w stronę większego porządku oraz działań charytatywnych właściwie (bo przecież to siły i zasoby osobiste ministra i jego urok osobisty…), wszystko jest pod kontrolą, zaś to, co teraz proponują panowie z ministerstwa edukacji i nauki to wyłącznie skorygowanie działań komisji ewaluacji naukowej, to wsparcie, to ratowanie to unikanie wielu szkód i to — w końcu — dostarczanie warunków zrównoważonego rozwoju. Jakże piękne i umiarkowane metafory: wsparcie, ratowanie, unikanie szkód, zrównoważony rozwój.

    Dlatego należy ratować — uwaga — okręty flagowe, czyli giganty polskich uczelni — tak właśnie przedstawia się ta praworządność wodzów, której przeciwstawia się „konstytucja dla nauki”. „Konstytucja dla nauki” — bo przecież nie pada nazwisko poprzedniego ministra nauk, Jarosława Gowina — ten jest kompletnie wymazany z pamięci — postrzegana jest jako ta odpowiedzialna od początku za „pokrętną ścieżkę ewaluacji”. Owa „pokrętna ścieżka ewaluacji” prowadziła do „absurdów i szkód” oraz „skandali” i „rozwiązań czysto ilościowych” — takie słowa właśnie podają podczas tej konferencji.

    Pragnę zwrócić uwagę, że w trakcie tej konferencji pada także sformułowanie „kazuistyka” w towarzystwie „rozwiązań czysto ilościowych”: otóż jeśli idzie o słowo „kazuistyka” to idealnie ono pasuje do tego, co panowie ministrowie uprawiają — to jest właśnie kazuistyka, rodem ze średniowiecznych praktyk językowo-teologicznych, bo według Słownika Języka Polskiego jest to pokrętna argumentacja, naciąganie argumentów i przykładów w celu uzasadnienia jakieś tezy, albo też drobiazgowe rozstrzyganie szczegółowych problemów, zwłaszcza moralnych lub prawnych przez stosowanie do nich odpowiednio dobranych zasad ogólnych, albo też formułowanie przepisów prawnych opartych na analizie konkretnych przypadków, albo też obserwację i analizę rzadkich przypadków chorobowych, dokumentowanie przypadków rzadkich schorzeń.

    Immanuel Kant nazywał kazuistykę „dialektyką moralności”.
    Wydaje mi się że panowie w ministerstwie bardzo mocno się starają, żeby ich działanie było postrzegane jako działanie dobre, jako moralne właśnie, jako działanie ratujące, korygujące, wspierające, unikające szkód, zapewniające zrównoważony rozwój itd. itd. ale środki którymi to robią to jest właśnie ta pseudomoralna kazuistyka. Bo jeśli można było wyobrazić sobie, iż ratowanie tak zwanych mniejszych ośrodków np. w Zielonej Górze, czy w Lublinie (czy chodzi o rodzimą uczelnię ministra tj. KUL?) poprzez manipulację ewaluacją i punktacją czasopism oraz wydawnictw to było ratowanie mniejszych ośrodków i zrównoważony rozwój dla Polski i polskiej nauki, no to jednak ratowanie tak zwanych — i tutaj się pojawia metafora niezwykle istotna — okrętów flagowych polskiej nauki (tzn. np. SGH, SGGW czy UJ z naukami medycznymi), no to jest dopiero właśnie kazuistyka. Okręty flagowe to częsta metafora Gowina. Mówi się tutaj jednocześnie o tym że kazuistyka to są rozwiązania czysto ilościowe, zaś faktycznie kazuistyka to jest przeciwieństwo praworządności, przeciwieństwo rządów prawa, przeciwieństwo konstytucji. Ja nawet jestem zwolennikiem kazuistyki prawdziwej, niezakłamanej, czyli tzw. studiów przypadku w metodologii nauk. Ale jako średniowieczna praktyka teologiczno-prawnicza jest symbolem zakłamania i obłudy.

    Wydaje mi się, że właśnie słowo konstytucja dla nauki osiągnęła dno właśnie w trakcie tej konferencji. Wielokrotnie krytykowałem „Konstytucję dla nauki”, czyli Ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce za to, że daje zbyt wiele spraw, zbyt wiele praw ministerstwu i rektorom, za centralizację i wydaje mi się, że po tej spektakularnej katastrofie ewaluacji jedyną ścieżką do wyjścia z zapaści jest totalna decentralizacja Szkolnictwa Wyższego. Zresztą jest to jedyny ratunek również dla Polski jako takiej: decentralizacja władzy, bo takie właśnie rozstrzyganie arbitralne, manipulowanie przy przy ewaluacji, która miała być ewaluacją z regułami, miała być ewaluacją praworządną, manipulowanie takie musi prowadzić donikąd.

    Nie jest tak, że ta ewaluacja była dobrze ustawiona od samego początku i że wszystko jest pod kontrolą. Nic nie jest pod kontrolą, bo tego rodzaju odgórne próby narzucenia jakiegokolwiek porządku, jakim była Ustawa Prawo o Szkolnictwie autorstwa Gowina, odgórne, arbitralne, wodzowskie nie mają żadnej racji bytu w świecie rzeczywistym. Lekceważą tradycje lokalne i zrównoważony przyrost zbiorowej mądrości.

    Na zakończenie nie chciałbym być populistyczny, i pytać, które uniwersytety odczuły podwyżkę po łaskawym „podarowaniu” przez ministra, jakże wspaniałomyślnie, przez „wodza edukacji i nauki” Przemysława Czarnka 1 mlda zł na uczelnie pod koniec ubiegłego roku. Jednak naprawdę szkoda mi tych wszystkich, którzy byli przejęci procesem ewaluacji, którzy napracowali się przy tym bardzo. Komisja Ewaluacji teraz ma poprawić swoje wnioski tak, żeby nie wywoływać skandalu i zgorszenia, czyli w myśl wskazań ministra, wtedy on, wódz nauki, wyda decyzję. Ciekaw jestem ile podmiotów będzie miało podstawę do odwołań…

    Wodzowie i kazuiści. Szkoda że tacy przaśni…

    Bieżący komentarz na tema ewaluacji naukowej po wystąpieniu Ministra Edukacji i Nauki 9.05.22 r. #konstytucjadlanauki #ewaluacjanauki #KEN #przemysławczarnek
    Jaka piękna katastrofa! Wodzowie i konstytucja

    PS. 18 maja 2022 wpis ukazał się zmieniony w Gazeta Wyborcza

  • Lot nad kukułczym gniazdem po latach

    Lot nad kukułczym gniazdem po latach

    Program z udziałem prof. Jerzego Jarniewicza (uniwersytet Łódzki) na temat „Lotu nad kukułczym gniazdem” (w oryginale angielskim „One Flew Over the Cuckoo’s Nest”), słynnego amerykańskiego filmu fabularnego z 1975 roku w reżyserii legendarnego dysydenta czeskiego Miloša Formana, opartego na powieści słynnego kontestatora ery pre-hippiesowskiej, Kena Keseya, wydanej pod tym samym tytułem w 1962 r. Program z udziałem studentów Uniwersytetu Łódzkiego. Audycję prowadzi prof. Jarosław Płuciennik (Uniwersytet Łódzki). #lotnadkukułczymgniazdem #chorobapsychicznawkulturze #alegoriewładzy #władza #kenkesey #milosforman #jerzyjarniewicz #jaroslawpluciennik

    Rozmowa na temat powieści i filmu
  • Anima curva, czyli tylko prawda nas wyzwoli

    Anima curva, czyli tylko prawda nas wyzwoli

    Zdjęcie ilustracyjne na lic. Depositphotos

    Możesz zobaczyć i odsłuchać autora tutaj:

    Możesz także odsłuchać tylko podcast tutaj

    Ciekawe metafory stanowią często podstawę związków frazeologicznych w różnych językach naturalnych. Takie związki słów i wyrażenia bywają trudnoprzekładalne na inne języki. jednocześnie, stanowiące podstawę idiomów, bywają bardzo charakterystyczne dla poszczególnych języków, bywają świętem języka.

    Kiedyś bardzo mocno przykuło moją uwagę staropolskie wyrażenie „szczyra prawda”, którym posługiwał się w kongenialnym przekładzie psalmu 119 Jan Kochanowski, największy Wieszcz Polski wszechczasów.

    Słowo „szczyra”, czyli dzisiaj „szczera” jest ciekawe i charakterystyczne dla języków zachodniosłowiańskich oraz rosyjskiego. A wywodzi się prawdopodobnie według Aleksandra Brücknera ze słowa „szeroki” („Słownik etymologiczny języka polskiego”).

    Jak szeroka może być prawda? Wydaje się, że w ogóle przymiotnik „szeroka” nie może odnosić się do rzeczownika „prawda”. Prawda jest albo jej nie ma zgodnie z logiką dwuwartościową, którą uznaje się za klasyczną i obowiązującą w kulturze zachodniej.

    Dzisiaj przyszedł mi w sukurs tekst wywiadu z jednym ze znawców spraw rosyjskich, w którym pada sformułowanie rosyjskie będące frazeologizmem języka rosyjskiego oznaczającym czynność kłamania. Zamiast słowa kłamać, czyli po rosyjsku „łgać” (po polsku można zresztą także łgać i łżeć) można użyć frazeologizmu „кривить душой”, „krivit dušoj”, czyli dosłownie „krzywić duszę”.

    Dopiero kiedy przypomniałem sobie, jak wielką rolę w mitologii rosyjskiego narodu odgrywa mit tak zwanej rosyjskiej duszy, zrozumiałem także, że ta dusza, jakże przeogromna, niemalże nieskończona, musi przelewać się sposób niepohamowany z duszy w duszę. dlatego kiedy nie może mieć miejsca ten przemożny wylew i przelew, mówi się o nieszczerości, zakłamaniu i obłudzie.

    „Krzywa dusza” to synonim kłamstwa. „Krzywa dusza” dzisiaj w Rosji dominuje. I nie mam na myśli wszechogarniającej i wszechobecnej dzisiaj w Rosji propagandy putinowskiej. Krzywa dusza dzisiaj w Rosji rządzi w narodzie rosyjskim, bo wedle oficjalnych danych Putina popiera od 70 do 80% badanych Rosjan.

    „Krzywa dusza” ze współczesnego języka rosyjskiego może być do pewnego stopnia podobnym zjawiskiem do opisywanego przez Czesława Miłosza w „Zniewolonym umyśle” „ketmana”. Opisywane przez naszego noblistę zjawisko „ketmana” pochodzi od arabskiego słowa oznaczającego „ukrywanie”, „zatajanie”. W islamie oznacza zaparcie się wiary, dopuszczalne w sytuacji zagrożenia życia.

    „Zniewolony umysł” powstawał w czasach bliskich stalinowskiego terroru (napisany w 1951, wydany w 1953 r.) Musimy jednak pamiętać, że rosyjska propaganda pod władzą Putina miała wiele czasu, aby przygotować dzisiejszą sytuację. Już w 2015 r. Garri Kasparow, mistrz Szachów, przestrzegał świat w książce pt. Nadchodzi zima, że Putin to taka nowsza wersja Hitlera. I że świat zachodu musi natychmiast uderzyć w finanse putinowski Rosji poprzez odcięcie się od paliw kopalnych z Rosji.

    W 2019 roku pisał w podobnym duchu, choć głównie w kontekście działań rosyjskiej propagandy w USA i innych krajach Zachodu, także w Polsce, genialny historyk naszej części Europy i świata, Timothy Snyder.

    Dlatego jedyną pomocą skrzywionym duszom będzie po prostu prawda. Szczera prawda może naprawdę wyzwalać. Szczerej prawdy boją się wszyscy dyktatorzy. Także ci którzy jeszcze są nie do końca wykształceni w dojrzałej formie, tak jak to ma miejsce w Polsce.

    „Skrzywiona dusza” potrzebuje prawdy, żeby się wyprostować. Żeby stanąć na nogi i kroczyć dumnie przed siebie. Putin jest dyktatorem. W Polsce funkcjonuje mnóstwo agentów wpływu propagandy putinowskiej. Nie dajmy zapanować nad sobą obłudzie i zakłamaniu „skrzywionych dusz”.

    Zupełnie na marginesie jako filolog muszę odnotować, że rosyjskie „krivit” może zostać także przetłumaczone jako „zniekształcić”. Wybrałem „skrzywienie” nieprzypadkowo , ponieważ taka jest etymologia właśnie łacińskiego słowa „curva” krzywa. Nota bene, krzywa dusza, to po łacinie „anima curva”.

    Jedynie prawda nas wyzwoli. Kłamstwo, obłuda, propaganda, może nas ketmanić i… zakrzywiać…

    PS. Wpis ukazał się zmieniony w Gazecie Wyborczej 5 maja 2022.

  • Trudne Alleluja…

    Trudne Alleluja…

    Najnowszy, aktualny wiersz ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, życzenia wielkanocne 2022 #wiersz #wielkanoc2022 #alfredwierzbicki #humanizm #humanitaryzm #poezja religijna czyta Jarosław Płuciennik

    Podcast tutaj